Pierwszy etap prac nad projektem obwodnica Srocka wchodzi w kluczową fazę. Wykonawca złożył wniosek o wydanie zgody na realizację inwestycji drogowej wcześniej (ZRID), niż zakładał harmonogram, co przyspiesza proces przygotowania jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie łódzkim. Nowa trasa ma odciążyć centrum miejscowości, poprawić płynność ruchu i usprawnić komunikację w rejonie autostrady A1 oraz drogi ekspresowej S8.
Oczekiwania kierowców i mieszkańców
Projekt znajduje się w rządowym programie budowy 100 obwodnic na lata 2020–2030. W województwie łódzkim ujęto w nim pięć inwestycji, a obwodnica Srocka jako pierwsza osiągnęła etap składania wniosku o ZRID. Według komunikatu inwestor podkreśla, że dokumentacja trafiła do urzędu ponad dwa tygodnie przed planowanym terminem.
Ponad dwa tygodnie przed planowanym terminem złożyliśmy wniosek o pozwolenie na budowę dla obwodnicy Srocka
czytamy w komunikacie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Wczesne złożenie wniosku skraca czas oczekiwania na rozpoczęcie robót i pozwala szybciej przejść do fazy wykonawczej. Decyzja ZRID umożliwia przejęcie terenu pod budowę oraz rozpoczęcie prac ziemnych i drogowych.
Mieszkańcy Srocka oraz kierowcy korzystający z drogi krajowej nr 12 od lat sygnalizują potrzebę odciążenia lokalnego układu drogowego. Natężenie ruchu stale rośnie, a duży udział pojazdów ciężarowych wynika z bliskości autostrady A1, drogi ekspresowej S8 oraz licznych centrów logistycznych. Przejazd przez centrum miejscowości staje się coraz trudniejszy, szczególnie w godzinach szczytu.
Nowa trasa ma wyprowadzić ruch tranzytowy poza zabudowę mieszkaniową, co poprawi płynność przejazdu i zwiększy bezpieczeństwo. Według inwestora skróci się czas podróży, a mieszkańcy zyskają spokojniejsze otoczenie.
Parametry techniczne nowej drogi
Projekt przewiduje budowę jednojezdniowej drogi klasy GP o długości nieco ponad 3,7 kilometra. Każdy z dwóch pasów ruchu będzie miał 3,5 metra szerokości. Trasa zostanie poprowadzona po zachodniej stronie Srocka, omijając obszary o największym natężeniu ruchu lokalnego.
Droga klasy GP umożliwia obsługę ruchu pojazdów o nacisku do 11,5 tony na oś, co ma kluczowe znaczenie dla transportu ciężkiego. Dzięki temu obwodnica przejmie znaczną część ruchu ciężarowego, który obecnie przejeżdża przez centrum miejscowości.
Rondo jako uzupełnienie układu komunikacyjnego
Istotnym elementem inwestycji będzie rondo na północnym krańcu obwodnicy, zlokalizowane około kilometra od węzła Tuszyn na przecięciu autostrady A1 z drogą krajową 12/91. Ma ono uzupełnić brakujące relacje na istniejącym węźle i umożliwić kierowcom nowe kierunki przejazdu. Pozwoli jadącym od strony Głuchowa zawrócić i wyjechać na autostradę A1 w kierunku Gdańska, co dotychczas było niemożliwe.
Nowe rozwiązanie poprawi funkcjonalność całego układu drogowego, szczególnie w kontekście dynamicznie rozwijających się terenów inwestycyjnych w okolicy. Rondo ma zwiększyć elastyczność ruchu i ułatwić dostęp do autostrady.
Harmonogram i czas realizacji
Po uzyskaniu decyzji ZRID wykonawca otrzyma 17 miesięcy na realizację robót budowlanych. Do tego okresu nie będą wliczane przerwy zimowe od 16 grudnia do 15 marca, co oznacza, że faktyczny czas prac może być dłuższy. Zgodnie z planem decyzja ZRID powinna zostać wydana w trzecim kwartale 2026 roku.
Po zakończeniu prac kierowcy zyskają nową trasę, która odciąży centrum Srocka i poprawi przepustowość DK12. Inwestycja wpisuje się w szerszy plan modernizacji infrastruktury drogowej w regionie i ma znaczenie zarówno lokalne, jak i ponadregionalne.
Znaczenie inwestycji dla regionu
Obwodnica Srocka ma stać się ważnym elementem sieci drogowej w centralnej Polsce. Jej rola wykracza poza lokalne potrzeby – trasa DK12 pełni funkcję istotnego korytarza transportowego, a usprawnienie ruchu na tym odcinku wpłynie na logistykę i komunikację w całym województwie.
Nowa droga odciąży również węzeł Tuszyn, który jest jednym z kluczowych punktów na mapie krajowej infrastruktury. Dzięki obwodnicy kierowcy zyskają alternatywny sposób włączania się do ruchu na autostradzie A1, co zmniejszy ryzyko zatorów i poprawi płynność przejazdu.


