Związek Mostowców Rzeczpospolitej Polskiej wystąpił do GDDKiA z cenną inicjatywą, by most w Maurzycach wpisać na krajową Listę Pomników Historii Prezydenta RP. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyłączyła się do tych działań. To początek procedury umieszczenia zabytkowego mostu na wyjątkowej liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Wyjątkowy most w Maurzycach
Wyjątkowy, spawany most w Maurzycach umożliwia przeprawę przez niewielką rzekę Słudwię niedaleko Łowicza. Dzięki niemu możliwy jest przejazd trasą krajową nr 92 między Poznaniem a Warszawą. Most w Maurzycach ma 27 metrów długości i 6,8 metra szerokości. Jest niekwestionowanym unikatem inżynierii drogowej. To pierwszy na świecie spawany most drogowy, który zaprojektowany został przez wybitnego polskiego inżyniera – profesora Stefana Bryłę.
© UMWŁObiekt inżynieryjny w Maurzycach został zbudowany w 1928 roku. Na ówczesne czasy był rewolucją techniczną. Budził podziw inżynierów i drogowców z całego świata, którzy tłumnie przyjeżdżali zwiedzać nowy nost w Maurzycach. Ówcześnie standardem było nitowanie metalowych konstrukcji mostów. Natomiast profesor Bryła zmienił ten standard na moście w Maurzycach, zakładając łączenie większości metalowych elementów poprzez spawanie.
Dzięki temu konstrukcja została w sposób znaczny odchudzona. Udało się zmniejszyć masę mostu z obliczonych 70 do 56 ton. Oznaczało to również ogromne oszczędności materiałów i czasu wykonania.
Wyłączony z użytkowania
Most w Maurzycach został uszkodzony w czasie II wojny światowej. Po wojnie konstrukcja została wyremontowana i służyła kierowcom do późnych lat 70. XX wieku, kiedy okazało się, że jej przepustowość jest zbyt mała. Most został wycofany z użytkowania.
Konstrukcję można oglądać, podróżując „starą trasą” (czyli DK92) między Warszawą a Łodzią. Zabytkowy most w Maurzycach znajduje się około 4 kilometrów za Łowiczem, jadąc w stronę Poznania. Obok jest wygodny parking, a niedaleko wejście do zabytkowego skansenu w Maurzycach, które koniecznie trzeba zwiedzić.
Droga mostu do listy UNESCO
Dorobek wybitnego Polaka docenili Amerykanie, przyznając w 1995 roku nagrodę Historic Welded Structure Award za most spawany na Słudwi w Maurzycach. W 2010 roku most został wyróżniony przez ministra kultury nagrodą „Zabytek Zadbany”. Inicjatywę Związku Mostowców RP i GDDKiA polegającą na umieszczeniu mostu na liście światowego dziedzictwa UNESCO w pełni popiera łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
© UMWŁTeraz wniosek wraz z uzasadnieniem trafi do Generalnego Konserwatora Zabytków, a następnie, po uzyskaniu opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa, przedstawiony zostanie Radzie Ochrony Zabytków, skąd trafi na ręce prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli ten krok się powiedzie, to kolejnym krokiem będzie doprowadzenie do wpisania go na listę UNESCO.
Warto zaznaczyć, że na listę Pomników Historii Prezydenta RP trafił jak dotąd zaledwie jeden most – w Ozimku na Małej Panwi.
Niezasłużenie zapomniany profesor
Konstruktor mostu – profesor Stefan Bryła – to wybitna postać międzywojennej Polski. Zapisał się na kartach historii jako jeden z najznakomitszych inżynierów, pionier spawalnictwa, architekt, autor około 250 prac naukowych, podręczników i artykułów. W Stanach Zjednoczonych współpracował przy budowie wieżowców, m.in. Woolworth Building w Nowym Jorku – najwyższego wówczas budynku na świecie, a wiele jego konstrukcji postawiono również w ojczyźnie profesora.
Jedną z najsłynniejszych jest budynek Prudentialu w Warszawie, pierwszy przedwojenny drapacz chmur (najwyższy budynek w Polsce lat 30. XX wieku). Trafiony podczas powstania warszawskiego niemal tysiącem pocisków, przetrwał wojnę, w latach 1954-2002 oraz ponownie od 2018 roku działa w nim hotel.
Dziełem prof. Bryły są również budynki Muzeum Narodowego, Poczty Głównej, gmach Marynarki Wojennej, a także hale Fabryki Parowozów w Warszawie. Jednak prawdziwą międzynarodową sławę przyniosło mu właśnie zbudowanie mostu na Słudwi. W 1929 roku został powołany na członka międzynarodowej komisji mostów i konstrukcji inżynierskich.
© UMWŁPo wybuchu wojny zaprzysiężony został jako członek AK i mianowany szefem komórki Robót Publicznych i Odbudowy. Dla Kedywu opracował instrukcję „Jak niszczyć stalowe mosty”. Rozumiejąc jednak potrzeby rujnowanego przez wojnę kraju i myśląc perspektywicznie, przygotował dziesięcioletni plan powojennej odbudowy Polski ze zniszczeń wojennych.
Mimo wielkiego ryzyka pozostał także aktywnym nauczycielem akademickim, pełniąc funkcję dziekana tajnego Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, co doprowadziło do tragedii. 16 listopada 1943 roku został wraz z rodziną aresztowany, a 3 grudnia rozstrzelany u zbiegu ulic Puławskiej i Goworka w Warszawie. Miejsce pochówku wybitnego inżyniera do dziś pozostaje nieznane. Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Mottem życiowym prof. Stefana Bryły było „Trzeba myśleć i trzeba pracować”.
Z perspektywy czasu




