Depopulacja w Polsce coraz mocniej dotyka małych miast i powiatów oddalonych od dużych aglomeracji. Najnowsze badania socjologów z Uniwersytetu Łódzkiego pokazują, że młodzi Polacy wybierają życie w metropoliach, pozostawiając lokalne społeczności w trudnej sytuacji demograficznej.
Metropolie przyciągają młodych z małych miast
Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Poznań stały się głównymi ośrodkami migracji wewnętrznej. To właśnie tam liczba młodych mieszkańców w wieku 30–34 lata wzrosła w latach 2004–2024 nawet o ponad 120 procent.
Największe miasta, przyciągając młodych ludzi, wysysają z regionów to, co najlepsze – siłę młodych, ich witalność i energię
podkreśla Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.
W przeciwieństwie do metropolii, małe miasta i powiaty peryferyjne notują dramatyczne spadki liczby mieszkańców. Przemyśl stracił 34 procent młodych, Włocławek ponad 27 procent, a Konin niemal 28 procent.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w powiatach hrubieszowskim, bartoszyckim czy krasnostawskim, gdzie ubytek sięga 36–38 procent.
Kobiety przeprowdzają się częściej
Badania wskazują, że kobiety częściej niż mężczyźni decydują się na przeprowadzkę do dużych miast. W metropoliach jest dziś nawet 20 procent więcej kobiet niż mężczyzn w wieku około 30 lat. Na terenach wiejskich i w małych miastach pozostaje przewaga mężczyzn, co dodatkowo pogłębia nierównowagę społeczną.
Szczególnie niepokojące dane dotyczą województwa świętokrzyskiego. Choć Kielce przyciągają młodzież ze swojego regionu, to jednocześnie tracą mieszkańców na rzecz Warszawy i Krakowa.
Depopulacja dotyka najmocniej obrzeża kraju, ale także powiaty leżące w oddaleniu od wielkiego miasta. Tam mamy do czynienia z demograficzną tragedią
mówi Piotr Szukalski.
Nie tylko same miasta, ale także ich okolice przyciągają nowych mieszkańców. Niższe ceny mieszkań w tzw. miejskich sypialniach na pograniczu dużych miast i łatwy dostęp do centrum sprawiają, że gminy podmiejskie rosną w siłę. Proces suburbanizacji wzmacnia metropolie, jednocześnie osłabiając małe miasta i powiaty oddalone od głównych ośrodków.
Trend ogólnopolski
Choć często mówi się o problemach „ściany wschodniej”, badania pokazują, że depopulacja dotyka także zachodniej części kraju. W ciągu ostatnich 25 lat kilkanaście powiatów straciło co najmniej 20 procent ludności.
Niestety są wśród takich miast także i duże dotąd metropolie. Wystarcztyła zaledwie dekada, by Łódź straciła swoje miejsce w gronie najliczniej zamieszkałych miast w Polsce.
Zjawisko migracji młodych do metropolii jest trwałe i pogłębia się. Małe miasta stoją przed wyzwaniem zatrzymania mieszkańców poprzez rozwój lokalnej gospodarki, poprawę jakości życia i tworzenie nowych perspektyw zawodowych.
To samo dotyczy i większych miast, które leżą w bezpośredniej bliskości wymieniach aglomeracji. Bez takich działań wiele regionów może w przyszłości zmagać się z jeszcze większym kryzysem demograficznym.
