Samolot z 242 osobami na pokładzie runął tuż po starcie z Ahmadabadu na hostel w którym mieszkali lekarze. Katastrofa lotnicza w Indiach pochłonęła co najmniej 270 osób. Dreamliner 787-8 spadł na ziemię kilkadziesiąt sekund po tym, jak oderwał się od ziemi. Piloci zdążyli jedynie nadać sygnał „mayday”.
Nie było Polaków na pokładzie
Samolot indyjskich linii lotniczych lotu nr AI171 wystartował z lotniska w Ahmadabadzie o godzinie 10 polskiego czasu. Miał za około 9 godzin wylądować w Wielkiej Brytanii na lotnisky Londyn Getwick. Kilkadziesiąt sekund po starcie piloci nadali sygnał „mayday” o bezpośrednim zagrożeniu życia i ogromna maszyna zniknęła z radarów.
© XWkrótce zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia o katastrofie lotniczej w Indiach. Boeing z 242 osobami na pokładzie spadł na hostel w Ahmadabadzie. Zginęli obywatele czterech państw: Indii, Kanady, Portugalii i Wielkiej Brytanii.
Indyjski przewoźnik poinformował, że samolotem podróżowało 169 obywateli Indii, 53 Brytyjczyków, 7 Portugalczyków i jeden Kanadyjczyk. Wśród pasażerów było 11 dzieci.
Cudowne ocalenie
Po kilku godzinach od katastrofy komisarz policji w Ahmedabadzie potwierdził informację o jednej ocalałej osobie.
Znaleźliśmy ocalałego na siedzeniu 11A. Został przewieziony do szpitala.
mówi GS Malik, szef policji w Ahmddabadzie.
Katastrofa lotnicza w Indiach – ofiary w hotelu
Z ruin budynku w który uderzył samolot służby wydobyły co najmniej 30 ciał ofiar. Na miejscu tragedii trwa zakrojona na szeroką skalę akcja ratunkowa. Lotnisko w Ahmadabadzie wstrzymało funkcjonowanie. Indyjski minister ds. lotnictwa Ram Mohan Naidu zapewnił, że wszystkie służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
Zmobilizowaliśmy zespoły ratownicze i podejmujemy wszelkie wysiłki, by zapewnić pomoc medyczną i wsparcie na miejscu katastrofy. Moje myśli i modlitwy są ze wszystkimi osobami na pokładzie i ich rodzinami
napisał Ram Mohan Naidu minister lotnictwa Indii
Ocalałym jest Brytyjczyk indyjskiego pochodzenia Vishwash Kumar Ramesh. Mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i już w szpitalu rozmawiał z lokalnymi mediami o tym, co się stało.
Tragedia w Ahmadabadzie to jedna z największych katastrof lotniczych w historii Indii
© XAwaria techniczna czy błąd człowieka
Katastrofa lotnicza w Indiach natychmiast wywołała spekulacje na temat możliwych przyczyn, które doprowadziły do tragedii. Wiadomo, że za maszynę odpowiadał bardzo doświadczony pilot. Kapitan samolotu spędził w powietrzu ponad 8,2 tysiąca godzin. Drugi z pilotów miał wylatane ponad 1,1 tysiąca godzin.
Jeden z pasażerów indyjskich linii lotniczych opublikował w mediach społecznościowych wpis, z którego wynika, że ten konkretny samolot (o numerzee VT-ANB) miał problemy techniczne wcześniej. Mężczyzna leciał nim kilka godzin przed tragedią i sugeruje we wpisie, że do katastrofy mogły przyczynić się problemy techniczne maszyny.
© XEksperci lotniczy w niektórych kanałach telewizyjnych sugerowali też, że mogło dojść do błędu pilotów, którzy w pośpiechu mieli zapomnieć wysunąć klapy skrzydeł i samolot nie mógł uzyskać odpowiedniej siły nośnej do startu.
Wszelkie spekulacje zostaną ucięte, gdy ekipy ratunkowe znajdą czarne skrzynki dreamlinera i będzie można odsłuchać rozmów z kabiny pilotów oraz odczytać wszystkie parametry tego krótkiego i tragicznego lotu.










