Kara dla Mamuki K. ponownie stała się przedmiotem decyzji Sądu Apelacyjnego w Łodzi. W piątek 17 kwietnia zapadnie nowe orzeczenie dotyczące wymiaru kary dla Gruzina skazanego za zabójstwo 28‑letniej Pauliny D. w 2018 roku. Sprawa wróciła na wokandę po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił wcześniejszy wyrok dożywocia, wskazując na konieczność ponownej i rzetelnej analizy argumentów dotyczących kary.
Dlaczego kara dla Mamuki K. wraca na wokandę
Sąd Najwyższy uchylił prawomocny wyrok dożywocia, który Sąd Apelacyjny w Łodzi wymierzył Mamuce K. we wrześniu 2023 roku. Sąd Najwyższy uznał, że sąd II instancji mógł zaostrzyć karę z 25 lat więzienia do dożywocia, ale powinien szczegółowo uzasadnić, dlaczego zdecydował się na tak surowe rozstrzygnięcie.
Nie został cały wyrok uchylony, tylko kara. Zostało uchylone rozstrzygnięcie o karze
podkreśliła Małgorzata Wąsek‑Wiaderek, sędzia Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy wskazał, że argumentacja dotycząca zachowania skazanego w areszcie i naruszania porządku prawnego była niewystarczająca, ponieważ nie przedstawiono jej w szerszym kontekście. W efekcie konieczne stało się ponowne rozpoznanie sprawy w zakresie wymiaru kary.
Nowe opinie i analiza resocjalizacji
Po decyzji Sądu Najwyższego do łódzkiego sądu apelacyjnego wpłynęły aktualne opinie dotyczące skazanego, w tym dokumenty przygotowane przez biegłych psychiatrów i psychologów. Zawierają one ocenę sposobu odbywania kary przez Mamukę K. oraz jego postępów w procesie resocjalizacji.
Tego zabrakło w poprzednim uzasadnieniu wyroku sądu apelacyjnego. Sąd po raz kolejny musi przeanalizować, czy kwestia samej kary jest adekwatna i właściwa. Mamy otwartą sprawę, czy będzie to kara poniżej 25 lat pozbawienia wolności, 25 lat, czy dożywocia
zaznaczył adwokat Jarosław Masłowski, obrońca skazanego.
Ze względu na charakter sprawy, pamięć ofiary i dobro jej rodziny, rozprawa – podobnie jak poprzednie – odbyła się przy wyłączonej jawności.
Rodzina ofiary oczekuje najwyższego wymiaru kary
Rozprawa za zamkniętymi drzwiami odbyła się w poniedziałek 13 kwietnia. Bezpośrednio po niej brat zamordowanej Pauliny D. ponownie stwierdził, że rodzina oczekuje kary dla Mamuki K, która będzie adekwatna do czynu, czyli wyroku dożywocia.
Rodzina od początku podkreśla, że tylko najwyższy wymiar kary daje im poczucie sprawiedliwości.
Zbrodnia, która wstrząsnęła Łodzią
Do zabójstwa 28‑letniej Pauliny D. doszło 20 października 2018 roku. Według ustaleń śledczych kobieta została brutalnie pobita i zamordowana w mieszkaniu przy ul. Żeromskiego w Łodzi, wynajmowanym przez cudzoziemców zza wschodniej granicy. Śmiertelne okazały się trzy ciosy nożem wymierzone w szyję.
Po dokonaniu zbrodni sprawca uprzątnął mieszkanie, a ciało ofiary owinął w folię i przewiózł taksówką w okolice Stawów Jana, gdzie je porzucił. W kolejnych dniach trwały intensywne poszukiwania zaginionej 28‑latki. Monitoring i zeznania świadków doprowadziły śledczych do miejsca zbrodni.
W mieszkaniu znaleziono liczne ślady, w tym biologiczne, a w pobliskim kontenerze – dywan i zakrwawione części garderoby kobiety. Ciało odnaleziono po sześciu dniach.
Ucieczka, zatrzymanie i ekstradycja
Głównym podejrzanym od początku był Mamuka K., który po zabójstwie wyjechał na Ukrainę. Wydano za nim międzynarodowy list gończy. Zatrzymano go na początku listopada 2018 roku w Kijowie. Po przeprowadzeniu postępowania ekstradycyjnego w czerwcu 2019 roku został przekazany Polsce.
W maju 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał Mamukę K. na 25 lat więzienia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach. Prokuratura oraz pełnomocnik rodziny uznali ten wyrok za zbyt łagodny i złożyli apelację. Sąd Apelacyjny w Łodzi przychylił się do ich argumentów i we wrześniu 2023 roku zaostrzył karę do dożywocia.
Jest on przestępcą na tyle niebezpiecznym, iż tylko stała izolacja gwarantuje, że nie popełni on w przyszłości takich czynów
oceniał wówczas Sąd Apelacyjny w Łodzi.
Na początku 2025 roku Sąd Najwyższy uchylił jednak tę decyzję w zakresie wymiaru kary, wskazując na braki w uzasadnieniu.
Kara dla Mamuki K. – co może zdecydować sąd
W piątek 17 kwietnia Sąd Apelacyjny w Łodzi ogłosi nowy wymiar kary. Pod uwagę brane są trzy możliwości:
- kara poniżej 25 lat pozbawienia wolności,
- 25 lat więzienia,
- dożywocie.
Decyzja będzie zależeć od oceny aktualnych opinii biegłych, analizy zachowania skazanego podczas odbywania kary oraz ponownego rozważenia argumentów przedstawionych przez strony.
Co oznacza ponowne rozpatrzenie kary
Ponowne rozpoznanie sprawy nie zmienia ustaleń dotyczących winy Mamuki K. – te pozostają prawomocne. Sąd oceni wyłącznie to, jaki wymiar kary jest adekwatny do czynu, okoliczności i postawy skazanego.
W piątek zapadnie decyzja, która zamknie kolejny etap jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat w Łodzi.

