Policjanci ze Skierniewic zatrzymali 4 mężczyzn podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała kraść samochody na terenie województwa łódzkiego. Śledczy twierdzą, że gang złodziei samochodów rozbierał pojazdy na części przeznaczone do dalszej sprzedaży. Podczas przeszukań funkcjonariusze odzyskali BMW i Lexusa, znaleźli silniki pochodzące z kradzionych aut, urządzenia służące do pokonywania zabezpieczeń oraz kilka kilogramów narkotyków.
Akcję przeprowadzono 16 czerwca 2026 roku na podstawie postanowień o przeszukaniach wydanych przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Zatrzymani to 4 mieszkańcy województwa mazowieckiego w wieku od 31 do 45 lat. Trzech mężczyzn trafiło na 3 miesiące do tymczasowego aresztu. Wobec czwartego podejrzanego prokurator zastosował dozór policji.
Gang złodziei samochodów działał w okolicach Skierniewic
Postępowanie dotyczy grupy podejrzewanej o kradzieże samochodów, a następnie ich demontaż i sprzedaż części. Według Prokuratury Okręgowej w Łodzi członkowie grupy kradli auta między innymi w rejonie Skierniewic.
Sprawcy mieli utrudniać ustalenie pochodzenia pojazdów poprzez montowanie na nich tablic rejestracyjnych skradzionych z innych samochodów. Pojazdy trafiały następnie do miejsc, w których były rozbierane. Poszczególne elementy samochodów miały być później sprzedawane.
Członkowie grupy kradli samochody między innymi w okolicach Skierniewic, a do ich zatrzymania doszło między innymi dzięki nagraniom monitoringów
poinformował prokurator Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Policjanci pracowali nad sprawą przez kilka miesięcy. Funkcjonariusze analizowali także działalność osób związanych ze środowiskiem przestępczym oraz przygotowywali skoordynowaną akcję zatrzymań.
W akcji uczestniczyli policjanci i kontrterroryści
Główną rolę w postępowaniu odegrali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. Podczas zatrzymań wspierali ich policjanci wszystkich wydziałów pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji.
W działaniach uczestniczyli również policjanci z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA” oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Łodzi.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach przy wsparciu funkcjonariuszy z pionu kryminalnego KWP w Łodzi, Komendy Stołecznej Policji i kontrterrorystów z Warszawy i Łodzi podczas precyzyjnie zaplanowanej akcji zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 31 do 45 lat
poinformowała komisarz Edyta Machnik z KWP w Łodzi.
Odzyskali BMW, Lexusa i silniki z kradzionych aut
Podczas przeszukań policjanci odzyskali dwa samochody: BMW i Lexusa. Oba pojazdy pochodziły z kradzieży. Funkcjonariusze zabezpieczyli też 2 silniki wymontowane z innych skradzionych samochodów oraz kilkanaście części motoryzacyjnych.
Zabezpieczone elementy trafią do badań prowadzonych przez biegłego z zakresu mechanoskopii. Ekspertyzy mają pomóc ustalić, z jakich pojazdów pochodzą części i czy podejrzani mogą mieć związek z kolejnymi kradzieżami.
Śledczy znaleźli ponadto specjalistyczne urządzenia elektroniczne. Według policji sprzęt mógł służyć do zakłócania sygnału GPS i telefonii komórkowej, a także do pokonywania elektronicznych zabezpieczeń montowanych w samochodach.
Prokuratura zaznacza, że analiza zabezpieczonych podzespołów może poszerzyć zakres postępowania. Funkcjonariusze sprawdzają, jakie inne pojazdy zostały skradzione, rozebrane lub przyjęte przez osoby działające w grupie.
Kilka kilogramów narkotyków podczas przeszukań
W miejscach objętych przeszukaniami funkcjonariusze znaleźli również narkotyki. Policja zabezpieczyła ponad 230 gramów amfetaminy, ponad 280 gramów mefedronu oraz około 3,9 kilograma marihuany.
Jeden z podejrzanych, 38-letni mężczyzna, usłyszał zarzut uczestniczenia w obrocie środkami odurzającymi. Prokuratura wskazuje, że chodzi o znaczną ilość narkotyków. Za ten czyn może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności. Z kolei 31-latek ma odpowiedzieć za posiadanie narkotyków.
Czterech podejrzanych usłyszało zarzuty
Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się kradzieżami samochodów. Za samo uczestnictwo w takiej grupie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Mężczyźni w wieku 42 i 45 lat usłyszeli także zarzuty kradzieży z włamaniem do trzech samochodów. Według informacji prokuratury górna granica kary za te czyny może sięgnąć 15 lat więzienia, ponieważ przestępstwa miały zostać popełnione przez osoby działające w zorganizowanej grupie.
Podejrzani w wieku 38 i 31 lat odpowiedzą również za paserstwo. Prokuratura informuje, że za ten czyn może im grozić do siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, po uwzględnieniu okoliczności związanych z działalnością grupy.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech podejrzanych na okres trzech miesięcy. Śledczy argumentowali, że pozostający na wolności mężczyźni mogliby usuwać dowody istotne dla dalszego postępowania.
Sąd podzielił naszą obawę, że podejrzani przebywający na wolności mogą usuwać dowody ważne dla śledztwa, które jest rozwojowe. Nie wykluczamy w tej sprawie kolejnych zatrzymań
powiedział prokurator Paweł Jasiak.
Wobec czwartego mężczyzny zastosowano dozór policji. Prokuratura Okręgowa w Łodzi nadal ustala skalę działalności grupy oraz liczbę pojazdów, które mogły zostać skradzione lub rozebrane na części.
Postępowanie pozostaje w toku. Zarzuty nie przesądzają o winie podejrzanych, a ostateczne rozstrzygnięcie może zapaść dopiero przed sądem.

