Po nawałnicy, która przeszła przez Łódzkie w sobotni poranek strażacy 22 czerwca interweniowali kilkaset razy. W powiecie łęczyckim zostało uszkodzonych kilka dachów, a w bazie wojskowej w Leźnicy Wielkiej uszkodzone zostały co najmniej 2 śmigłowce wojskowe.
Uszkodzone śmigłowce wojskowe
W sobotę 22 czerwca 25. Brygada Kawalerii Powietrznej poinformowała, że w bazie wojskowej w Leźnicy Wielkiej burza wyrządziła znaczne szkody. Przede wszystkim uszkodzone zostały dwa śmigłowce wojskowe. Kolejne dwa wymagały dokładnej kontroli technicznej, ale po jej przeprowadzeniu okazało się, że szalejąca w powiecie łęczyckim nawałnica im szkody nie wyrządziła.
Śmigłowce zostały uszkodzone, bo nawałnica częściowo zerwała dach hangaru w którym stały wojskowe śmigłowce. Najważniejsze jest to, że w całej sytuacji nie ucierpiał żaden z żołnierzy. Ci teraz porządkują teren.
Wiemy już, że uszkodzenia śmigłowców są niewielkie. W zasadzie są to wgniecenia i rysy na płatowcu, więc po zakończeniu czynności przez żandarmerię będą normalnie latać. Najbardziej ucierpiał hangar. To duża budowla, której dach w wyniku porywu wiatru został zerwany. Jego spadające elementy uszkodziły stojące w środku hangaru śmigłowce.
ppłk Marek Pawlak, rzecznik prasowy dowódcy generalnego RSZ
Setki interwencji strażaków
Ostrzeżenie meteorologiczne o burzach w województwie łódzkim zostało obowiązywało od piątkowego popołudnia. Zostało odwołane przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi w sobotę o godz. 14.37. Szalejące nawałnice zdążyły jednak wyrządzić wiele szkód w województwie łódzkim.
Najwięcej interwencji było w powiatach poddębickim i łęczyckim. Większość dotyczyła usuwania połamanych konarów i przewróconych drzew. Pomagaliśmy też w zabezpieczaniu 4 uszkodzonych dachów.
Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi
Od godziny 20 w piątek 21 czerwca do 7.20 w sobotę strażacy w związku ze zdarzeniami atmosferycznymi w Łódzkiem interweniowali 120 razy.



