W niedzielę 8 czerwca w Bolimowie mieszkańcy głosowali w referendum za odwołaniem burmistrz Bolimowa. Marzena Słojewska jednak utrzyma swoje stanowisko, choć większość była za jej odwołaniem ze stanowiska burmistrza. Kobietę uratowała zbyt mała frekwencja, która powoduje, że referendum jest nieważne.
Chcieli odwołania Marzeny Słojewskiej
W czerwcowym referendum nie odwołano burmistrza miasta i gminy Bolimów w powiecie skierniewickim Mieszkańcy chcieli odwołania Marzeny Słojewskiej. Zdecydowana większość osób głosujących była za odwołaniem jej ze stanowiska burmistrza.
Referendum zostało, bo mieszkańcy zarzucili burmistrz Bolimowa zachowania, które miały godzić w dobro mieszkańców. Grupa referendalna w szczególności miała pretensje do Marzeny Słojewskiej o:
- działania, które mogły wpłynąć na ograniczanie udziału mieszkańców w inicjatywach społecznych,
- liczne odejścia z pracy w urzędzie gminy,
- brak współpracy z radą gminy przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych,
- nieprzejrzyste zarządzanie finansami gminy,
- brak sprecyzowanej strategii rozwoju,
- pogorszenie wizerunku miasta oraz gminy Bolimów.
Gdy w lutym burmistrz występowała na sesji rady gminy mówiła, że referendum jest konsekwencją kampanii pomówień i nienawiści.
Zarzuty jakobym utraciła poparcie społeczne są wyssane z palca i z całą pewnością nie poparte żadnymi merytorycznymi argumentami, oprócz chorobliwej wręcz agresji wobec mojej osoby – jako burmistrza miasta i gminy Bolimów” – mówiła Słojewska podczas lutowej sesji rady gminy.
mówiła w lutym Małgorzata Słojewska
Burmistrzem miasta i gminy Bolimów Małgorzata Słojewska została po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. W drugiej turze zagłosowało na nią 800 uprawnionych do głosowania mieszkańców, o 14 osób więcej niż na jej kontrkandydata Patryka Kołosowskiego pełniącego w poprzedniej kadencji funkcję wiceburmistrza.
Burmistrz Bolimowa dalej na stanowisku
Uprawnionych do głosowania w referendum były 3093 osoby. Swój głos oddało tylko 920 osób, czyli frewkencja wyniosła 29,74 procent.
Minimum przy którym wyniki referendum byłyby wiążące to 60% z liczby osób biorących udział w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. W przypadku Bolimowa musiało zagłosować 961 osób. Zabrakło zaledwie 41 mieszkańców, którzy przyszliby i wrzucili swój głos do referendalnej urny. W związku z tym burmistrz miasta i gminy Bolimów nie została odwołana.


