Pierwsze dni ostatniego tygodnia 2025 roku przyniosły znaczące utrudnienia w ruchu lotniczym, Część rejsów została przekierowana z Modlina do Łodzi. Decyzja wynikała z niesprzyjających warunków pogodowych, które uniemożliwiły lądowanie maszyn w porcie Warszawa–Modlin. Łódzkie lotnisko przejęło obsługę 6 samolotów, zapewniając pasażerom i załogom możliwość bezpiecznego zakończenia podróży.
Pierwsze przekierowania z Modlina do Łodzi
We wtorkowy wieczór do Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta trafiły 3 samoloty, które nie mogły wylądować w Modlinie. Były to dwa rejsy Ryanaira — z Londynu i Bari — oraz maszyna Wizz Air z Bergamo. Po nich na płycie pojawił się także regularny lot z Alicante.
Lądowały jeden po drugim, a po nich mieliśmy nasz rejsowy samolot z Alicante
informuje Wioletta Gnacikowska, rzecznik Portu Lotniczego w Łodzi.
Służby operacyjne i handlingowe musiały w krótkim czasie obsłużyć około 800 pasażerów, co na łódzkim lotnisku nie jest standardem, biorąc pod uwagę małą liczbę lotów do i z Łodzi. We wtorek 30 grudnia lotnisko wydłużyło pracę do godziny 2 w nocy, aby umożliwić obsługę wszystkich maszyn oraz przygotować je do dalszych operacji.
Organizacja transportu pasażerów
Po lądowaniu przewoźnicy zorganizowali autokary, które miały przewieźć podróżnych do Modlina.
Część osób zdecydowała się jednak pozostać w Łodzi, ponieważ dla wielu mieszkańców regionu był to wygodniejszy punkt zakończenia podróży.
Niektóre załogi podjęły decyzję o odlocie bez pasażerów. Pilot Ryanaira, który próbował dotrzeć do Modlina, ostatecznie wystartował w kierunku Londynu bez osób na pokładzie. Podobnie postąpiły pozostałe dwie załogi.
Kolejne loty przekierowane z Modlina do Łodzi
W środę 31 grudnia rano sytuacja powtórzyła się. Do Łodzi skierowano 3 kolejne samoloty: dwa Ryanaira — z Londynu i Brukseli — oraz maszynę Air Arabia z Szardży. Łódzki port ponownie przejął obsługę rejsów, które pierwotnie miały zakończyć się w Modlinie.
Dodatkowe operacje nie zakłóciły regularnego funkcjonowania lotniska. Port Lotniczy Łódź na co dzień obsługuje loty rejsowe do Alicante, Brukseli Charleroi, Dublina, Londynu Stansted, Birmingham, Mediolanu i Malagi.
W ubiegłym roku lotnisko zanotowało ponad 430 tysięcy pasażerów, co było drugim najlepszym wynikiem w jego historii.
Znaczenie Łodzi jako lotniska alternatywnego
Sytuacja z ostatnich dni pokazuje, że łódzki port pełni ważną rolę jako lotnisko zapasowe dla Modlina. Jego położenie, infrastruktura oraz gotowość operacyjna pozwalają na szybkie przejęcie ruchu w przypadku nagłych zmian pogodowych lub technicznych.
Dla pasażerów oznacza to możliwość bezpiecznego lądowania w sytuacjach awaryjnych, a dla przewoźników — sprawne kontynuowanie operacji. Przekierowania z Modlina do Łodzi nie są częste, ale gdy się zdarzają, port w Łodzi potrafi szybko dostosować się do zwiększonego ruchu.
Reakcja służb i dalsze działania
Obsługa lotniska podkreśla, że priorytetem jest bezpieczeństwo i płynność operacji. Wydłużenie pracy portu, organizacja transportu oraz współpraca z przewoźnikami pozwoliły na sprawne przeprowadzenie wszystkich procedur.
Wszystkie działania przebiegły zgodnie z procedurami, a lotnisko zapewniło pełne wsparcie zarówno pasażerom, jak i załogom.

