© PolicjaNa przełomie czerwca i lipca 2025 roku w Łodzi doszło do serii podpaleń, które spowodowały poważne straty materialne w różnych częściach miasta. Dwaj podpalacze w Łodzi zostali zatrzymani. Obaj usłyszeli już zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, a wobec jednego z nich sformułowano dodatkowe oskarżenie o kradzież zuchwałą.
Zatrzymania podejrzanych o podpalenia w Śródmieściu i na Bałutach
Pierwszy z zatrzymanych — 47-letni mężczyzna — odpowiada za podpalenia, do których doszło 20 i 22 czerwca w łódzkim Śródmieściu. W wyniku zdarzeń spłonęły pergole śmietnikowe, zniszczeniu uległy również dwa pojazdy zaparkowane w pobliżu oraz elewacja zabytkowego budynku. Wartość strat, według właścicieli, przekroczyła 120 tysięcy złotych.
Drugi zatrzymany — 49-latek — był poszukiwany za podobne działania na Bałutach. Tam podpalenia miały miejsce na ulicach Zgierskiej, Wrocławskiej, Pawiej i Wróbla w dniach 23, 27 i 30 czerwca. Spaliły się tam kolejne pergole śmietnikowe i kosze, a ogień uszkodził również zaparkowany pojazd. Łączne straty oszacowano na ponad 87 tysięcy złotych.
Monitoring miejski i praca operacyjna kluczem do ustaleń
Zatrzymanie sprawców było możliwe dzięki analizie materiału dowodowego, w tym zapisów z kamer miejskiego monitoringu.
Stróże prawa z I i II komisariatu policji w Łodzi dzięki wytężonej pracy i analizie zebranego materiału dowodowego, w szczególności zapisu z kamer monitoringu, ustalili odpowiedzialnych za te zdarzenia mężczyzn.
mówi młodszy aspirant Maksymilian Jasiak z łódzkiej policji
Szczególną rolę w śledztwie odegrała sytuacja z 26 czerwca, kiedy to Straż Miejska zatrzymała 47-latka przyłapanego na kradzieży papierosów i telefonu wartego ponad 5 tysięcy złotych. Okazało się, że mężczyzna był również rozpoznany jako sprawca podpaleń w centrum miasta.
Postawione zarzuty i konsekwencje prawne
Obaj mężczyźni byli wcześniej notowani. Wobec nich sformułowano zarzuty zgodne z Kodeksem karnym:
- 47-latek — zniszczenie mienia oraz kradzież szczególnie zuchwała – grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności;
- 49-latek — zniszczenie mienia – możliwa kara to do 5 lat więzienia.
Podejrzany z Bałut przyznał się do wszystkich czynów podczas przesłuchania. Obecnie sprawy prowadzone są pod nadzorem odpowiednich jednostek prokuratury.
© Policja
