czwartek, 29 lutego 2024

Odra wróciła. 13 chory w Łodzi. Kolejny obywatel Ukrainy…

Udostępnij

Sytuacja jest niepokojąca. Szpital im. Biegańskiego w Łodzi przyjął kolejnego pacjenta z odrą. To już 13 przypadek tej choroby w naszym regionie. Podobną liczbę chorych, a dokładnie 14, odnotowano w całym ubiegłym roku. Z kolei w 2017 roku – jak wynika z danych sanepidu – zachorowała jedna osoba.

Odra w Łodzi: Chorują obcokrajowcy

Pacjent przyjęty wczoraj (15 kwietnia ) na oddział zakaźny to 26-letni obywatel Ukrainy. Młody mężczyzna mieszka w Zgierzu i pracuje w firmie przemysłowej. Gdy lekarze stwierdzili u niego odrę, pacjent natychmiast został umieszczony w izolatce.

Izolatka jest odpowiednio przystosowana, ma m.in. przyciemnione okna, ponieważ jednym z objawów odry jest światłowstręt. Choremu zostały natychmiast podane środki przeciwgorączkowe. EMILIA WALAS, rzeczniczka szpitala im. Biegańskiego w Łodzi

26-latek to już trzeci obcokrajowiec przyjęty z odrą do szpitala Biegańskiego tylko w kwietniu. Wcześniej w izolatkach umieszczono Gruzina i innego obywatela Ukrainy. Zaś do końca marca chorych na odrę było 10 osób.

Problemy z komunikacją

Lekarze przyznają, że problemem jest nie tylko większa liczba przypadków tej choroby zakaźnej w naszym regionie, ale także bariera językowa.

Pacjenci z trudem porozumiewają się w języku polskim, a angielskiego nie znają. Personel szpitala ma problemy ze zdobyciem jakichkolwiek informacji, także tych, potrzebnych do wdrożenia prawidłowego leczenia.

Szpital ma podpisane umowy z tłumaczami przysięgłymi, ale rzadko korzysta z ich pomocy. Najczęściej współpracujemy z ambasadami poszczególnych państw. Ich przedstawiciele przyjeżdżają do szpitala i pomagają w komunikacji. W tym przypadku szpital nie występował o taką pomoc, ponieważ udało nam się skomunikować z pacjentem. EMILIA WALAS

Liczba chorych na odrę rośnie na całym świecie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) alarmuje, że od początku roku liczba pacjentów potroiła się w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku.

Problem z odrą ma m.in. Ukraina, Indie i Madagaskar, gdzie zanotowano już około 800 zgonów z powodu tej choroby. Więcej zachorowań jest także w Brazylii, Pakistanie i Jemenie. W Polsce z kolei od początku roku na odrę zachorowało ponad 500 osób (w 2018 roku chorych było 300 osób).

Najważniejsze że lekarze zachowują czujność. Zgłoszeń podejrzeń zachorowań na odrę dostajemy znacznie więcej, niż mówi to liczba zachorowań potwierdzonych laboratoryjnie. Nie wszystkie jednak się potwierdzają. ZBIGNIEW SOLARZ, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości