Prokuratura i policjanci badają zabójstwo na Retkini w Łodzi, do którego doszło 1 stycznia 2026 roku. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące ataku nożem w jednym z bloków przy ulicy Popiełuszki. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zastali ratowników medycznych, którzy potwierdzili zgon 78‑letniego mężczyzny. Sprawca – 53‑letni syn ofiary – został zatrzymany na miejscu zdarzenia.
Tragiczny poranek noworoczny
Kilka minut przed godziną 7 w Nowy Rok na łódzkim osiedlu Retkinia służby zostały postawione na nogi. Ze zgłoszenia wynikało, że w jednym z mieszkań bloku przy Popiełuszki jest potrzebujący pilnej pomocy medycznej starszy mężczyzna.
Gdy policjanci dojechali na miejsce, byli tam już ratownicy z łódzkiego pogotowia ratunkowego, Okazalo się, że mężczyźnie nie można już było pomóc. Mial widoczny ślad po ciosie zadanym ostrym narzędziem.
Policjanci zatrzymali 53‑latka odpowiedzialnego za zabójstwo, do którego doszło na Retkini
informuje młodszy aspirant Maksymilian Jasiak z KMP w Łodzi.
Według ustaleń śledczych 53‑latek, który był w mieszkaniu w czasie interwencji policjantów, zadał ojcu cios nożem w okolice klatki piersiowej, co doprowadziło do jego zgonu.
Ustalenia śledczych i wstępny przebieg zdarzenia
Z informacji przekazywanych przez policję wynika, że do tragedii doszło w mieszkaniu należącym do ofiary. W sylwestrową noc między mężczyznami miało dojść do kłótni, w czasie której 53-latek ugodził ojca nożem.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, za co grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności
podkreśla młodszy aspirant Maksymilian Jasiak.
Śledczy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, narzędzie zbrodni oraz przesłuchali świadków. Wstępne ustalenia wskazują, że 53‑latek działał sam i nie próbował uciekać. W czasie jednej z pierwszych rozmów ze śledczymi mężczyzna przyznał, że to on zabił ojca.
Areszt za zabójstwo na Retkini w Łodzi
Po przedstawieniu zarzutów prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 53‑latka trzymiesięczny areszt. Oznacza to, że mężczyzna pozostanie w izolacji co najmniej do czasu zakończenia kluczowych czynności śledczych.
Zgodnie z procedurami biegli przeprowadzą sekcję zwłok 78‑latka, która pozwoli potwierdzić mechanizm śmierci i ustalić, czy w organizmie ofiary znajdowały się substancje mogące mieć wpływ na przebieg zdarzenia.

