Sąd Rejonowy Łódź Śródmieście zdecydował w czwartek 4 września o dwumiesięcznym areszcie dla 72-letniego mieszkańca Łodzi, który wysadził mieszkanie swojej byłej żony. Mężczyzna świadomie doprowadził do wybuchu gazu, pozostawiając zapalony znicz w lokalu przy ulicy Rodakowskiego. Eksplozja zniszczyła całe mieszkanie i uszkodziła zaparkowane przed blokiem samochody. Sprawca działał z zemsty wobec bliskich, a za swoje czyny może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Wysadził mieszkanie – dramatyczne skutki wybuchu
Do zdarzenia doszło 1 września 2025 roku w łódzkiej dzielnicy Dąbrowa. Policjanci otrzymali zgłoszenie o eksplozji gazu w jednym z mieszkań przy ul. Rodakowskiego. Na miejscu interweniowali strażacy, którzy ugasili pożar. Siła wybuchu była tak duża, że odłamki szkła z wybitych okien uszkodziły kilka samochodów stojących przed budynkiem. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Siła wybuchu była tak silna, że wyrzuciła za okno rzeczy pozostające w lokalu, co spowodowało zniszczenie samochodów zaparkowanych przed blokiem
mówi Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi
Zemsta na byłej żonie
Śledczy szybko ustalili, że eksplozja nie była przypadkowa. Podejrzany 72-latek, były partner właścicielki mieszkania, odkręcił gaz i pozostawił zapalony znicz jako źródło zapłonu. W chwili wybuchu ani kobieta, ani jej syn nie przebywali w lokalu.
Podejrzany chciał zrobić na złość synowi i byłej żonie, odkręcił gaz w mieszkaniu i pozostawił tam zapalony znicz
mówi prokurator Paweł Jasiak.
Mężczyzna został zatrzymany niedaleko miejsca zdarzenia, gdy prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas przesłuchania przyznał się do wywołania wybuchu i pożaru.
Jego zachowanie było wynikiem zemsty na bliskich, z którymi był skonfliktowany
mówi aspirant mówi Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna przedstawiła mężczyźnie dwa zarzuty: sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego oraz prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Sąd Rejonowy Łódź Śródmieście przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt.
Za popełnione przestępstwa 72-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna.


