niedziela, 19 maja 2024

Włamał się do domu, przygotował sobie jedzenie i… zasnął. Właścicielka usłyszała chrapanie. Nietypowy złodziej w Poddębicach

Udostępnij

Ta historia jest lepsza niż jakakolwiek polska komedia. A sam Bareja lepiej by tego nie wymyślił. Włamanie na długo zapadnie w pamięć i policji, i właścicielce domu, który mężczyzna planował obradować. Złodziej w Poddębicach swojego planu jednak nie spełnił. Kradzież planował, ale w trakcie włamania zmęczył się na tyle, że zasnął. Właścicielka wróciła z pracy do domu, zobaczyła otwarte drzwi i usłyszała chrapanie.

Nietypowy… złodziej w Poddębicach

Policjanci z KPP w Poddębicach zostali powiadomieni o włamaniu przez właścicielkę domu. Jak się okazuje, kobieta wróciła z pracy do domu i zobaczyła otwarte drzwi wejściowe. Gdy weszła do kuchni, jej uwagę zwróciły rozbite naczynia i pozostałości po zjedzonym posiłku. Kobieta sądziła, że zrobił to jeden z domowników, jednak zaniepokoiło ją chrapanie, które dobiegało z innego pokoju. Nie był to jednak nikt, kogo kobieta by znała i kto mógłby w domu przebywać. To wtedy zawiadomiła policję.

Zmęczenie prawdopodobnie zmorzyło mężczyznę, który postanowił przespać się na miejscu włamania. Interweniujący policjanci zatrzymali przestępcę. Okazało się, że w organizmie miał ponad 1,5 promila alkoholu – informuje st. sier. Alicja Bartczak z Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach.

Złodziej w Poddębicach nie mieszkał, policja ustaliła, że to 51-latek z powiatu zgierskiego. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz naruszenia miru domowego. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat więzienia.


Łódzka policja robi pompki na ulicy. Akcję koordynuje komendant. Wszystko dla kolegi

Komentarze Facebook

Skomentuj

Wpisz komentarz!
Podaj swoje imię

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości