Widzew Łódź pokonał Stal Rzeszów 4:0 w pierwszym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu 2026/2027. Trzy z czterech bramek gospodarze zdobyli z rzutów karnych. Spotkanie rozegrano w sobotę, 27 czerwca, na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi. Ze względu na wysoką temperaturę sztaby obu zespołów ustaliły, że sparing potrwa 80 minut – dwie połowy po 40 minut. Sędzia zarządzał również przerwy na uzupełnienie płynów.
Zeqiri otworzył wynik z rzutu karnego
Widzew Łódź przystąpił do meczu bez pozyskanego niedawno Karola Świderskiego. Reprezentant Polski ma rozpocząć treningi z łódzką drużyną w przyszłym tygodniu. W kadrze znaleźli się natomiast wracający z wypożyczeń: Tonio Teklić, Kamil Cybulski i Antoni Klukowski. Szansę otrzymali również zawodnicy Akademii Widzewa: Jan Juśkiewicz, Kuba Nawrocki i Daniel Tanżyna.
Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście. Jonathan Júnior nie trafił jednak w bramkę, a później uderzenie Filipa Wolskiego obronił Bartłomiej Drągowski.
Widzew odpowiedział próbami Andiego Zeqiriego. Szwajcarski napastnik najpierw trafił w poprzeczkę, a w 28. minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Mariuszu Fornalczyku. Zeqiri podciął piłkę i dał gospodarzom prowadzenie 1:0. Stal miała okazje do wyrównania, a w pierwszej połowie bramce Widzewa zagrażali między innymi Wolski, Júnior i Marcin Listkowski. Goście nie wykorzystali jednak swoich sytuacji.
Widzew rozstrzygnął mecz w końcówce
Po przerwie trener Aleksandar Vuković dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się między innymi Sebastian Bergier, Fran Álvarez, Jan Krzywański, Daniel Tanżyna i Ángel Baena. W 49. minucie Emil Kornvig skierował piłkę do bramki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego. Duńczyk miał później kolejną szansę po kombinacyjnej akcji widzewiaków, lecz nie trafił w światło bramki.
Wynik długo się nie zmieniał. Dopiero w 74. minucie, po rozegraniu rzutu wolnego przez Álvareza, piłka wpadła do siatki. Trafienie przypisano Sebastianowi Bergierowi, który jako ostatni „świadomie” dotknął piłki.
Kilka minut później Bergier wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką. Napastnik ponownie stanął przed szansą z jedenastu metrów w doliczonym czasie gry. Także tym razem pokonał bramkarza Stali i ustalił wynik na 4:0.
Na pewno po dzisiejszym meczu cieszą bramki, ponieważ dla napastnika to jest rzecz, która buduje. Jeśli chodzi o wynik, to tak naprawdę najważniejsze jest to, żebyśmy się wybiegali, zrobili swoją robotę, dlatego po dzisiejszym sparingu jeszcze biegaliśmy, mieliśmy trening. Ważne, że każdy jest zdrowy i musimy teraz przygotować się na cały sezon
powiedział Sebastian Bergier.
Vuković: Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi
Trener Widzewa podkreślił, że spotkanie miało przede wszystkim zakończyć pierwszy tydzień przygotowań i pozwolić zawodnikom przepracować pełne 80 minut.
Tak jak zaplanowaliśmy, kończymy ten pierwszy tydzień pracy najlepszą formą treningu, jaką znam, czyli sparingiem. Wiadomo, że wyzwaniem jest pogoda i to, że jest to pierwszy mecz, więc najważniejsze było to, że wszyscy są zdrowi i dobrze przepracowali te 80 minut
mówił Aleksandar Vuković.
W niedzielę widzewiacy wyjeżdżają na zgrupowanie do Bad Erlach. Treningi w Austrii rozpoczną w poniedziałek, a obóz potrwa do 14 lipca.
W jego trakcie Widzew ma rozegrać pięć spotkań kontrolnych. Rywalami łodzian będą DAC 1904 Dunajska Streda, New England Revolution, Beşiktaş Stambuł, Mattersburger SV 2020 oraz słoweńskie Brinje Grosuplje.
Widzew Łódź – Stal Rzeszów 4:0 (1:0)
Bramki: Andi Zeqiri 28′ (rzut karny), Sebastian Bergier 74′, 77′ (rzut karny), 80’+5 (rzut karny).
Sędzia: Paweł Pskit ze Zgierza.
Czas gry: 2 × 40 minut.


