Straty spółek medycznych z Łodzi, Krakowa i Siemianowic Śląskich wynoszą już niemal 12 mln zł, ale według śledczych mogą sięgnąć nawet 30 mln zł. Zarzuty usłyszało 37 osób. Cztery z nich zostały tymczasowo aresztowane.
Fikcyjne umowy i usługi, których nie wykonano
Śledztwo prowadzą Prokuratura Regionalna w Łodzi oraz funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Postępowanie rozpoczęto po zawiadomieniu złożonym przez nowe władze trzech spółek specjalizujących się w badaniach laboratoryjnych. Według śledczych przestępczy proceder miał trwać co najmniej od lipca 2023 roku do stycznia 2026 roku. Do nielegalnych działań dochodziło głównie w Łodzi i Krakowie, ale także w innych miejscowościach w Polsce.
Z ustaleń prokuratury wynika, że w 2023 roku 45-letni wówczas wiceprezes zarządów trzech spółek miał utworzyć zorganizowaną grupę przestępczą. Jej działalność opierała się na zawieraniu fikcyjnych umów zlecenia. Dokumenty dotyczyły między innymi uzupełniania danych kontrahentów, przygotowywania preparatów do badań oraz analizowania rynku. Śledczy twierdzą jednak, że usługi te nie były wykonywane.
Umowy wprowadzano do dokumentacji spółek, a osoby zasiadające w zarządach miały potwierdzać ich realizację. Następnie wynagrodzenia przelewano na rachunki wskazane przez fikcyjnych zleceniobiorców.
Pieniądze były wypłacane, a po potrąceniu wynagrodzenia dla osoby udostępniającej swoje dane reszta miała trafiać do kierującego grupą. Ten rozdzielał środki pomiędzy pozostałych uczestników procederu.
Początkowo fikcyjne umowy podpisywane były z osobami z kręgu znajomych podejrzanego wiceprezesa, ale w miarę rozszerzenia zakresu działalności grupy przestępczej werbowano innych fikcyjnych zleceniobiorców
przekazał Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
W strukturach grupy miały działać także osoby odpowiedzialne za pozyskiwanie kolejnych figurantów.
Straty spółek medycznych mogą wynieść 30 mln zł
Według prokuratury nielegalne działania pozwalały uzyskiwać miesięcznie ponad 100 tysięcy złotych. Do stycznia 2026 roku straty spółek medycznych miały wynieść łącznie niemal 12 milionów złotych. Kwota ta nie jest jednak ostateczna. Śledczy analizują kolejne wątki, w tym rozliczanie fikcyjnych faktur. Wstępne szacunki wskazują, że rzeczywiste straty spółek medycznych mogą sięgnąć nawet 30 milionów złotych.
6 osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Były wiceprezes spółek jest podejrzany o jej utworzenie i kierowanie nią. W skład grupy miały wchodzić również ówczesna prezes zarządu, była wiceprezes jednej ze spółek oraz trzej przedsiębiorcy.
Pozostałe zarzuty dotyczą przede wszystkim wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym.
Ponad 100 policjantów w akcji
Zatrzymania przeprowadzono pod koniec czerwca 2026 roku na terenie Krakowa. W działaniach uczestniczyło ponad 100 funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi i łódzkich komisariatów.
W operację zaangażowano policjantów z wydziałów dochodzeniowo-śledczego, kryminalnego, do walki z przestępczością ekonomiczną oraz do walki z przestępczością narkotykową.
Funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 1 milion 260 tysięcy złotych w gotówce. Ustalili także inne składniki majątku, które mogą zostać wykorzystane do zabezpieczenia przyszłych kar i roszczeń związanych z naprawieniem szkody.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech podejrzanych. Wobec 30 osób zastosowano dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe. Sprawa ma charakter rozwojowy. Dalsze czynności prowadzi wydział dochodzeniowo-śledczy Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi.


