Łódzcy radni zdecydowali w środę 2 lipca o wprowadzeniu w Łodzi zakazu sprzedaży alkoholu. Nocna prohibicja będzie obowiązywała od godziny 22.00 do 6.00. W tym czasie alkoholu nie będą mogły sprzedawać sklepy, ale trunki będą dostępne w lokalach gastronomicznych. Ci, którzy nie będą mogli się powstrzymać od zakupu alkoholu w godzinach nocnych, będą prawdopodobnie uprawiać „alkoholową turystykę”, jak mówił jeden z radnych na sesji.
Projekt obywatelski i konsultacje społeczne
Pod głosowanie został poddany obywatelski projekt uchwały ograniczającej sprzedaż alkoholu w Łodzi w godzinach nocnych, ale tylko na niektórych osiedlach. W konsultacjach społecznych ankiety wypełniło ponad 8 tysięcy osób. Wynik był jednoznaczny: mieszkańcy chcą wprowadzenia ograniczenia sprzedaży alkoholu w mieście. Za wprowadzeniem częściowej prohibicji opowiedziało się 66% głosujących.
W Łodzi mamy 9 aptek całodobowych i 123 sklepy, które przez całą dobę mogą sprzedawać alkohol. Te proporcje są mocno zachwiane
mówi Kosma Nykiel, niezrzeszony radny Rady Miejskiej w Łodzi
Wątpliwości związane z ewentualnym ograniczeniem swobody gospodarczej, czy nierównego traktowania przedsiębiorców, radni wszystkich klubów obalali argumentami związanymi z profilaktyką zdrowotną i bezpieczeństwem mieszkańców.
Bardzo krytykowałem 9 lat temu podobną koalicję, że na wniosek pani prezydent Hanny Zdanowskiej, radni podnieśli liczbę koncesji alkoholowych w Łodzi.
mówi Marek Michalik, łódzki radny z Prawa i Sprawiedliwości
Radny tłumaczył, że liczba punktów sprzedaży ma ewidentny wpływ na liczbę uzależnionych od alkoholu. To natomiast przekłada się na liczbę odnotowywanych interwencji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, a powiązanych ze spożywaniem alkoholu.
Doświadczenie innych dużych miast, które wcześniej ograniczyły sprzedaż alkoholu, pokazuje, że zmniejszyła się tam liczba interwencji związanych z przemocą domową
mówi radna Agnieszka Wieteska (Lewica)
Na razie prohibicja zostaje wprowadzona na osiedlach, najbardziej zagrożonych zjawiskami związanymi ze nadmiernym spożywaniem alkoholu. W związku z tym projekt przewidywał wprowadzenie ograniczeń na terenie siedmiu osiedli, gdzie jednocześnie występuje największa koncentracja negatywnych zjawisk społecznych, jak i też znaczne występowanie zagrożeń bezpieczeństwa. Jednak nie wszyscy radni głosowali za wprowadzeniem zakazu.

Czy w Łodzi można kupić alkohol po 22?
Spośród ponad 30 łódzkich osiedli ograniczenie możliwości sprzedaży alkoholu „na wynos” będzie obowiązywać tylko na 7 osiedlach:
- osiedle Katedralna,
- osiedle Śródmieście-Wschód,
- osiedle Stary Widzew,
- osiedle Stare Polesie,
- osiedle Górniak,
- osiedle Bałuty-Doły,
- osiedle Bałuty Centrum.

Każde z siedmiu wymienionych osiedli znajduje się w czołówce pod względem procentowego ubytku mieszkańców w porównaniu stanu z czerwca 2024 roku do 2019 roku:
- Katedrala -14,49%,
- Śródmieście-Wschód -14,17%,
- Górniak -12,60%,
- Stare Polesie -12,53%,
- Bałuty-Centrum -12,11%,
- Bałuty-Doły -11,18%,
- Stary Widzew -10,17%.
Jestem zwolennikiem tezy, że jeżeli już wprowadzamy takie zakazy, to powinny one obowiązywać w całym mieście
mówi Krzysztof Makowski (Lewica), radny Rady Miejskiej w Łodzi.
Na pozostałych osiedlach prohibicja nie zostanie wprowadzona, przynajmniej na razie. Jednocześnie projekt miał wejść w życie po dwóch tygodniach, ale radni na wniosek Bartosza Domaszewicza wydłużyli vacatio legis do trzech miesięcy. W tej sytuacji częściowa prohibicja w Łodzi będzie wejdzie w życie 3 miesiące po opublikowaniu jej w wojewódzkim dzienniku uchwał.

