Zatrzymanie po dramatycznym ataku nożem w Łodzi
Dramat rozegrał się 9 października 2025 roku w Łodzi. 27-latek, który po krótkiej wymianie zdań zaatakował nożem swojego 34-letniego rywala do serca byłej partnerki. Zakrwawiony mężczyzna wszedł do jednego ze sklepów przy ulicy Krzemienieckiej w Łodzi i poprosił o wezwanie pomocy medycznej. Natychmiast na miejsce skierowano patrol, a ranny 34-latek został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Mundurowi szybko ustalili przebieg zdarzenia: sprawca, w trakcie sprzeczki o dziewczynę, ugodził nożem pokrzywdzonego w klatkę piersiową, głowę i bark a następnie uciekł w nieznanym kierunku. Intensywne poszukiwania doprowadziły do zatrzymania łodzianina, który odpowiadał rysopisowi.
Zatrzymaliśmy 27-letniego mężczyznę, któremu po przesłuchaniu został postawiony zarzut usiłowania zabójstwa
mówi aspirant Kamila Sowińska z komendy miejskiej policji w Łodzi.
Prawne znaczenie usiłowania zabójstwa
Choć w potocznym języku często używa się frazy „usiłowanie morderstwa”, to w polskim Kodeksie karnym występuje termin „usiłowanie zabójstwa”. Zabójstwo (art. 148 § 1 k.k.) jest przestępstwem polegającym na umyślnym pozbawieniu życia człowieka.
Usiłowanie zabójstwa jest zagrożone taką samą karą, jak zabójstwo dokonane. Jest to zbrodnia zagrożona karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 8 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.
W przypadku 27-latka z Łodzi prokuratura postawiła zarzut usiłowania zabójstwa (art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk).
Przestępstwo usiłowania zabójstwa zagrożone jest karą dożywotniego pozbawienia wolności
mówi Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Charakter obrażeń i motyw zbrodni
W śledztwie policjanci pod zebrali szereg dowodów. Ustalili, że motywemm który pchnął 27-latka do próby zabójstwa była zazdrość ojjego byłą partnerkę. Charakter zadanych obrażeń świadczy o brutalności ataku i jednoznacznym zamiarze sprawcy.
Jak wynikało z opinii biegłego lekarza medycyny sądowej, 34-latek miał:
- rany kłute głowy z przekłuciem prawego oczodołu, policzka, żuchwy;
- rany kłute klatki piersiowej;
- rany cięte na rękach.
Co szczególnie wstrząsające, w głowie 34-latka pozostał ponadto fragment noża, który złamał się przy zadawaniu ciosów.
Tego typu obrażenia, zwłaszcza w okolicach głowy i klatki piersiowej, świadczą o tym, że sprawca działał z zamiarem pozbawienia życia, czyli dopuścił się usiłowania morderstwa.
Areszt za usiłowanie zabojstwa
W związku z wagą przestępstwa oraz obawą matactwa, prokurator z Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie skierował do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego – tymczasowego aresztowania. Mężczyzna w trakcie przesłuchania w prokuraturze oraz przed sądem „przyznał się do zaatakowania pokrzywdzonego z użyciem noża”.
Sąd przychylił się do wniosku i postanowieniem z 11 października 2025 roku, wobec 27-latka został zastosowany środek izolacyjny na 3 miesięce.
Jak skomentowała , zatrzymany mężczyzna, do tej pory nie notowany, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Polesie.
Zbrodnia w afekcie i surowe konsekwencje prawne
W polskim prawie karnym, usiłowanie morderstwa jest zzbrodną traktowaną na równi ze zbrodnią zabójstwa. Oznacza to, że sprawca w zamiarze popełnienia mordersrtwa podjął działania bezpośrednio zmierzające do pozbawienia życia innej osoby, lecz skutek ten (śmierć ofiary) z różnych przyczyn nie nastąpił (art. 13 § 1 Kodeksu karnego w zw. z art. 148 § 1 k.k.).
Ostatnie wydarzenia z Łodzi stanowią drastyczny przykład takiej zbrodni i jej poważnych konsekwencji prawnych, w których kluczową rolę odegrała zazdrość.

