Po godzinie 15 w środę, 7 maja, policjanci dostali zgłoszenie o kobiecie, potrzebującej pomocy w jednym z mieszkań przy ul. Sacharowa, na łódzkim Widzewie. Na miejscu okazało się, że kobieta w kryzysie emocjonalnym potrzebuje pilnej pomocy medycznej.
Tragedia na Sacharowa w Łodzi
Dramatyczne sceny rozegrały się na łódzkim Widzewie przy ulicy Sacharowa. Służby zostały wezwane na pomoc do jednego z mieszkań w wieżowcu. Z informacji przekazanych przez dyżurnych dyspozytorów służb ratowniczych wynika, że 27-letnia kobieta doznała obrażeń bezpośrednio zagrażających jej życiu.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wiadomo, że w mieszkaniu wraz z kobietą przebywało jeszcze dwóch mężczyzn w wieku 44 i 31 lat oraz 30-letnia kobieta.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora ślady zabezpieczyli policjanci i technicy kryminalistyki.
mówi podkomisarz Adam Dembiński z komendy wojewódzkiej policji w Łodzi.
Obaj zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy i zostaną przesłuchani. Wstępne ustalenia wskazują jednak na to, że sama zrobiła sobie krzywdę.
Nie było lekarza, więc wezwano LPR
Kobieta była w bardzo ciężkim stanie i ratownicy medyczni poprosili o zadysponowanie na miejsce karetki z lekarzem. Okazało się jednak, że nie było takiej dostępnej, która mógłby szybko dostać się na miejsce, więc dyspozytor medyczny wezwał na pomoc Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Nasz śmigłowiec wystartował z bazy o godzinie 15.28. Poprosiliśmy strażaków o zabezpieczenie lądowiska.
mówi Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Śmigłowiec LPR lądował na osiedlowym, asfaltowym boisku przy ulicy Wujaka w Łodzi. Po kilkudziesięciu minutach walki o życie kobiety udało się ustabilizować jej stan na tyle, by przewieźć ją do szpitala im. Kopernika w Łodzi.
Pomoc przez telefon
Każdy, kto potrzebuje pomocy, może 24 godziny na dobę skorzystać ze specjalnego telefonu lub rozmowy na czacie. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie: https://116sos.pl/.








