Ruchoma szopka w Warcie od lat stanowi jedną z najbardziej rozpoznawalnych bożonarodzeniowych atrakcji w regionie. Mieszkańcy i goście z całej Polski przyjeżdżają do kościoła ojców bernardynów, aby zobaczyć rozbudowaną inscenizację, która zajmuje jedną czwartą świątyni i co roku zyskuje nowe elementy. Tradycja, zaangażowanie lokalnej społeczności oraz skala przedsięwzięcia sprawiają, że wydarzenie na stałe wpisało się w świąteczny kalendarz województwa łódzkiego.
Historia i znaczenie tradycji
Ruchoma szopka w Warcie rozwija się od ponad dwóch dekad. Mieszkańcy podkreślają, że jej tworzenie stało się wspólnym działaniem, które łączy pokolenia. Dzieci przygotowują ozdoby i drobne elementy dekoracyjne, a dorośli dbają o konstrukcję i mechanizmy.
W efekcie powstaje rozbudowana scenografia nawiązująca do narodzin Jezusa, ale także do codziennego życia Betlejem sprzed dwóch tysięcy lat.
Szopka to ważny element Bożego Narodzenia. Pobudza naszą wiarę i pomaga zbliżyć się do tajemnicy odkupienia
mówi ojciec Ruben Bekeszczuk.
Duchowny zwraca również uwagę na historyczny kontekst tradycji zapoczątkowanej przez św. Franciszka z Asyżu osiem wieków temu.
Ruchoma szopka w Warcie z nowymi elementami
Tegoroczna odsłona zajmuje około 100 metrów kwadratowych. Twórcy wprowadzili kolejne modyfikacje, aby urozmaicić trasę zwiedzania i zwiększyć realizm przedstawienia. Wśród nowych elementów pojawiło się dodatkowe jezioro, świeży mech oraz iglaki, które tworzą naturalną scenerię.
W tym roku jest największa, bo z każdym rokiem ją rozbudowujemy, zajmując coraz większą powierzchnię kościoła
mówi Krzysztof Klimaszewski, jeden z konstruktorów.
Ruchoa szopka w Warcie w 2025 ma już ponad 150 figurek, w tym kilkadziesiąt ruchomych. W tym roku premierę będzie miała zakupiona w Rzymie figurka kowala kującego podkowę.
Wśród ruchomych elementów znajdują się m.in. kołyszący się żłóbek, wiatraki, fontanny, poruszające się postacie rzemieślników, rybaków czy piekarzy. Twórcy wprowadzają również akcenty lokalne, takie jak replika młyna na Warcie czy odwzorowanie klasztoru ojców bernardynów.
Zaangażowanie mieszkańców i proces tworzenia
Prace nad szopką rozpoczynają się pod koniec listopada i trwają ponad miesiąc. Około 10 osób pracuje nad konstrukcją, mechanizmami i dekoracjami. Konstruktorzy podkreślają społeczną wartość przedsięwzięcia. Budują szopkę, bo – jak sami mówią – najważniejszy dla nas nich odbiór oglądających.
Wspólna praca sprawia, że szopka staje się nie tylko atrakcją, lecz także symbolem lokalnej współpracy i pielęgnowania tradycji.
Inscenizowana opowieść o Betlejem
Układ szopki prowadzi zwiedzających przez sceny inspirowane życiem w Betlejem. Centralnym punktem pozostaje Dzieciątko, wokół którego toczy się codzienność mieszkańców. Wśród figurek można zobaczyć przedstawicieli dawnych zawodów, takich jak garncarz czy kowal, a także sceny rodzinne i rzemieślnicze.
Całość uzupełnia malowana panorama z rozgwieżdżonym niebem, przygotowana przez lokalną artystkę. Twórcy dbają o to, aby inscenizacja łączyła tradycję z elementami współczesnymi, co pozwala odwiedzającym lepiej zrozumieć kontekst historyczny i kulturowy.
Premiera i dostępność dla zwiedzających
Ruchoma szopka w Warcie po raz pierwszy w 2025 roku będzie dostępna dla wszystkich podczas uroczystej pasterki odprawianej w Wigilię o północy. Ekspozycja pozostanie otwarta do 2 lutego, co daje mieszkańcom i turystom wiele okazji do odwiedzin.
Co roku szopka przyciąga mieszkańców regionu oraz gości z innych województw, m.in. z Poznania, Katowic, Łodzi czy Wrocławia. Twórcy liczą, że tegoroczna odsłona ponownie zainteresuje szeroką publiczność.
