Pożar odpadów w Mariance wybuchł w godzinach popołudniowych w czwartek 28 maja i objął hale zakładu zajmującego się przetwarzaniem gumowych oraz plastikowych odpadów. Zdarzenie miało miejsce na terenie powiatu radomszczańskiego, w gminie Gomunice. Według dostępnych informacji ogień pojawił się w jednym z obiektów, a następnie rozprzestrzenił się na zgromadzone wewnątrz materiały.
Zakres pożaru i pierwsze działania strażaków
Na miejscu działało 10 zastępów straży pożarnej, w tym grupa dronowa ze Strzałkowa oraz grupa chemiczna. Zgodnie z przekazanymi informacjami ogień objął odpady składowane w halach, co wymagało użycia specjalistycznego sprzętu i wsparcia jednostek wyspecjalizowanych w działaniach w środowisku zanieczyszczonym substancjami chemicznymi.
Według strażaków kluczowe było szybkie odcięcie ognia od sąsiednich obiektów. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się 3 kolejne hale oraz zabudowania, które mogły ulec zapaleniu w przypadku dalszego rozwoju pożaru.
Uratowane hale i ograniczenie skutków zdarzenia
Strażakom udało się zatrzymać rozprzestrzenianie ognia w Mariance, co ograniczyło skalę strat. W podobnych pożarach odpadów – jak wynika z raportów Państwowej Straży Pożarnej oraz analiz Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska – ryzyko przeniesienia ognia na kolejne obiekty jest wysokie ze względu na dużą palność tworzyw sztucznych i gumy.
W przypadku Marianki działania gaśnicze pozwoliły ochronić trzy hale znajdujące się tuż obok miejsca pożaru. Według strażaków to właśnie szybka reakcja i odpowiednie rozmieszczenie sił gaśniczych zadecydowały o skuteczności akcji.
Pożar odpadów w Mariance zagrożeniem środowiska
Po opanowaniu ognia rozpoczęto długotrwały proces dogaszania. W tego typu zdarzeniach konieczne jest dokładne przelewanie i rozgarnianie pogorzeliska, ponieważ tworzywa sztuczne mogą tlić się pod powierzchnią przez wiele godzin.
Do prac wykorzystano maszyny należące do zakładu, co umożliwiło sprawniejsze dotarcie do głębszych warstw odpadów. Według strażaków takie wsparcie jest standardową praktyką w przypadku pożarów składowisk i hal magazynowych.
Pożary odpadów gumowych i plastikowych wiążą się z emisją substancji szkodliwych, w tym pyłów, tlenków azotu, chlorowodoru czy dioksyn. Zgodnie z informacjami Państwowej Straży Pożarnej oraz Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, w takich sytuacjach standardem jest monitorowanie jakości powietrza przez służby chemiczne.

