Do tragicznego pożaru doszło w piątek 2 stycznia 2026 roku służby przy ulicy Rakowskiej w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie zapalił się kontener biurowy. W pogorzelisku strażacy odnaleźli ciało mężczyzny.
Pierwsze zgłoszenie i działania służb
Ogień pojawił się kilka minut po godzinie 16. Zgłoszenie trafiło do straży pożarnej bardzo szybko, co pozwoliło na natychmiastową reakcję. Na miejsce skierowano dwa zastępy państwowej straży pożarnej. Strażacy dotarli na teren dawnego skupu palet, gdzie stał opuszczony kontener biurowy. Gdy dojechali na miejsce pożar kontenera biurowego był juz bardzo rozwinięty.
Według relacji służb ogień trawił wnętrze obiektu. Po jego ugaszeniu strażacy rozpoczęli przeszukanie środka. Wtedy natrafili na ciało mężczyzny. Prawdopodobnie ofiara mogła być osobą bezdomną, która próbowała się ogrzać w nieużywanym kontenerze na składowisku palet.
Wewnątrz odnaleziono ciało mężczyzny w wieku około 45–60 lat
informuje brygadier Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
Według relacji świadków kontener biurowy stał tam od lat i nie pełnił już funkcji biurowej. Mimo to wciąż stanowił schronienie dla osób, które szukały miejsca do przeczekania zimy.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez straż pożarną, konstrukcja kontenera była metalowa, co mogło wpłynąć na szybkie rozprzestrzenienie się ognia wewnątrz obiektu.
Pożar kontenera biurowego objęty śledztwem
W sprawie tragicznego pożaru w Piotrkowie Trybunalskim prowadzone jest prokuratorskie śledztwo. Dochodzeniowcy z komendy miejskiej policji pod nadzorem prokuratora muszą odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną pożaru kontenera biurowego oraz dlaczego nie był on właściwie zabezpieczony przed dostępem osób postronnych.
W pierwszej kolejności śledczy muszą jednak ustalić tożsamość ofiary pożaru.

