Eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej przeszukali 4 mogiły na katolickim cmentarzu Kurczaki w Łodzi. Odnaleziono w nich szczątki dzieci. Prawdopodobnie są to szczątki byłych więźniów niemieckiego obozu dla dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi. Naukowcy będą próbowali potwierdzić, że są to szczątki dzieci: Teresy Jakubowskiej, Stanisława Kurka, Janosa Duki i Leona Marczawy.
Szósty etap poszukiwań na cmentarzu Kurczaki
Zespół biura poszukiwań i identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej przez trzy (31 marca – 2 kwietnia) dni szukał szczątek w nieoznaczonych grobach na cmentarzu pw. św. Wojciecha w Łodzi (ul. Kurczaki). Celem było odnalezienie szczątków dzieci – ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi (Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt). Sprawdzono cztery wytypowane wcześniej mogiły. W każdej z nich natrafiono na szczątki dzieci.
Przeprowadzone badania historyczne, analiza zgromadzonych materiałów i wstępna ocena antropologiczna pozwalają przypuszczać, iż mogą to być poszukiwane ofiary
mówi Marlena Rutkowska z Instytutu Pamięci Narodowej
Pracownicy instytutu w wyznaczonych wcześniej mogiłach szukali szczątek czterech poszukiwanych ofiar obozu dla dzieci. Typowane osoby to: Teresa Jakubowska, Stanisław Kurek, Janos Duka i Leon Marczawa. Szczątki dzieci zostaną teraz poddane oględzinom antropologicznym i zostanie przeprowadzona próba identyfikacji genetycznej.
Ofiary obozu przy Przemysłowej w Łodzi
Wiadomo, że poszukiwane dzieci zginęły w obozie przy Przemysłowej w Łodzi w kwietniu 1944 roku. Historia każdego z tych dzieci jest tragiczna. Niespełna 13-letnia Teresa Jakubowska, została bestialsko pobita przez Sydonię Bayer, kierowniczkę oddziału dziewczęcego w obozie. Skatowaną na apelu na oczach innych dzieci dziewczynkę polano na koniec zimną wodą. Nieprzytomną Teresę przeniesiono następnie do izolatki, gdzie zmarła. Pozostali trzej chłopcy stracili życie w wyniku wycieńczenia i chorób panujących w obozie przy ul. Przemysłowej.
Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt funkcjonował w latach 1942-1945. Został utworzony na obszarze wydzielonym z łódzkiego getta i zarządzała nim niemiecka policja bezpieczeństwa. Zlokalizowany był przy łódzkich ulicach: Przemysłowej, Emilii Plater i Górniczej.
Przez obóz przeszło około 3 tysięcy polskich dzieci, a liczba jego ofiar sięga około dwustu. Małoletni więźniowie umierali z głodu, chorób, wycieńczenia oraz z powodu brutalnego traktowania przez obozowych wachmanów. Dotychczas udało się ustalić miejsca pochówku 77 ofiar obozu.






