Świątynia św. Aleksandra Newskiego to największa cerkiew w Łodzi, jeszcze kilka lat temu sprawiała wrażenie wnętrza zmęczonego czasem i wielokrotnymi przemalowaniami. Przez dekady nakładano kolejne warstwy farb, które skutecznie zakryły XIX‑wieczne dekoracje. W latach 80. dziewiętnastego wieku całość pokryto jednolitą, różową farbą, co całkowicie zatarło pierwotny charakter świątyni.
Największa cerkiew w Łodzi w trakcie historycznej renowacji
Przełom nastąpił w 2022 roku, gdy rozpoczęto największy od ponad stulecia remont konserwatorski. Już pierwsze miesiące prac przyniosły odkrycia, które specjaliści określają jako sensacyjne.
Remont cerkwi osiągnął etap najbardziej efektowny dla obserwatora, ale poprzedziły go lata pracy niewidocznej, żmudnej i technicznie skomplikowanej
mówi kierownik prac konserwatorskich Grzegorz Dzierzęga.
Spod wtórnych powłok zaczęły wyłaniać się oryginalne polichromie sprzed około 140 lat: ornamenty, marmoryzacje, złocenia i precyzyjne detale świadczące o wysokim poziomie artystycznym twórców.
Woda – największe zagrożenie dla konstrukcji świątyni
Choć największa cerkiew w Łodzi kojarzy się przede wszystkim z bogatym wystrojem, to najpoważniejszym problemem okazała się… woda. Przez ponad sto lat piwnice były regularnie zalewane, co wpływało na stabilność konstrukcji. W skrajnych momentach poziom wody sięgał kolan.
Dopiero wykonanie drenażu i izolacji fundamentów zatrzymało ten proces. Po zainstalowaniu instalacji i wykonaniu izolacji na drugi dzień woda zniknęła z piwnicy. Osuszanie murów trwa, a przestrzeń piwnic rozważana jest jako przyszła część ekspozycyjna.
Sensacyjne odkrycia pod warstwami farby
Najbardziej spektakularne efekty przyniosło odsłanianie pierwotnych dekoracji. Przez dziesięciolecia wnętrze największej cerkwi w Łodzi pokrywała jednolita, olejna farba, która całkowicie zakryła oryginalny program ikonograficzny.
Cerkiew była wymalowana na jeden kolor – różowy. Pod spodem było kilka innych przemalowań, ale na samym dole odkryliśmy oryginalną warstwę malowideł
mówi konserwator.
Odsłonięte fragmenty ujawniły bogactwo dekoracji:
- marmoryzacje w dolnych partiach ścian,
- przedstawienia świętych metropolitów,
- w pendentywach – czterech ewangelistów,
- w prezbiterium – wizerunki Chrystusa, Bogurodzicy i Jana Chrzciciela.
Ikony, ikonostas i ukryty dzwon z 1903 roku
Konserwatorzy natrafili również na zabytkowe ikony i elementy ikonostasu. Szczególne emocje wzbudziło odnalezienie dzwonu z 1903 roku, najprawdopodobniej ukrytego na początku II wojny światowej w obawie przed konfiskatą.
W zakamarkach świątyni znajdowano także drobne wota: różańce, kartki z modlitwami, osobiste pamiątki wiernych. Każdy z tych przedmiotów to ślad indywidualnej historii – modlitwy, prośby, wdzięczności.
Świadek historii Łodzi
Największa cerkiew w Łodzi powstała w latach 1880–1884, w okresie dynamicznego rozwoju miasta jako ośrodka przemysłowego Imperium Rosyjskiego. Jej projekt stworzył Hilary Majewski – architekt, który w znacznym stopniu ukształtował urbanistyczne oblicze Łodzi.
Fundatorami byli zarówno przedstawiciele administracji carskiej, jak i łódzcy fabrykanci: Karol Scheibler, Izrael Poznański i Juliusz Heinzel. Ich udział odzwierciedlał wielokulturowy charakter miasta.
Po odzyskaniu niepodległości liczba prawosławnych w Łodzi spadła, jednak świątynia przetrwała bez zmiany funkcji. Od 1951 roku pełni rolę soboru katedralnego. Po pełnoskalowej inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę liczba wiernych obrządku prawosławnego w Łodzi gwałtownie wzrosła, co sprawiło, że cerkiew św. Aleksandra Newskiego znów zaczęła wypełniać się po brzegi.
Elewacja w złym stanie. Prace potrwają jeszcze dwa lata
Równolegle do prac wewnątrz prowadzone są działania na zewnątrz. Stan elewacji i sztukaterii okazał się alarmujący – wiele elementów jest spękanych i odspojonych, co stwarza realne zagrożenie dla przechodniów.
Prace obejmują:
- czyszczenie fasady,
- impregnację,
- uzupełnianie ubytków,
- odtwarzanie detali od podstaw.
Według szacunków konserwatorów prace potrwają jeszcze około dwóch lat i powinny zakończyć się pod koniec 2028 roku. Renowacja największej cerkwi w Łodzi to nie tylko techniczna interwencja. To proces przywracania ciągłości estetycznej, historycznej i duchowej. Spod farby, kurzu i zapomnienia wyłania się nie tylko dawny wystrój, ale też historia miasta i jego mieszkańców.

