Bezcenne lalki animacyjne, w tym Miś Uszatek i Miś Colargol, stały się kluczowymi dowodami w śledztwie dotyczącym działalności Fundacji Filmowej „Se-ma-for” oraz spółki „Se-Ma-For” Produkcja Filmowa. Sprawa, która od miesięcy budzi emocje w świecie kultury i animacji, nabiera tempa po odzyskaniu historycznych eksponatów i ich prezentacji w Łodzi. Jednocześnie pojawia się pytanie o przyszłość kolekcji, która dla wielu Polaków stanowi fragment dzieciństwa i ważny element dziedzictwa filmowego.
Miś Uszatek i Miś Colargol w centrum śledztwa
Prokuratura Okręgowa w Łodzi potwierdziła, że odzyskane lalki i elementy scenografii z kultowych produkcji Se-ma-fora stanowią dowody w trwającym postępowaniu. Policja zabezpieczyła 20 pudeł z oryginalnymi figurkami i rekwizytami, które odnaleziono w magazynie w Warszawie. Wśród nich znalazły się m.in. lalki z seriali „Miś Uszatek” i „Miś Colargol”, a także figurki z bajek „Parauszek i przyjaciele”, „Piotruś i Wilk” czy „Tajemnica kwiatu paproci”.
Śledczy badają, w jaki sposób doszło do przejęcia tych obiektów przez osoby zarządzające podmiotami związanymi z marką Se-ma-for. Według ustaleń prokuratury, w latach 2016–2019 miało dojść do szeregu przestępstw gospodarczych, w tym zawierania fikcyjnych umów pożyczek, które stały się podstawą do przejęcia majątku studia.
Doszło do zawarcia fikcyjnych umów pożyczek i tak wykreowane zadłużenie stało się podstawą do przejęcia historycznych eksponatów
wyjaśnia Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów prezesowi spółki Luca T., który – według ustaleń – przebywa obecnie w Chinach. Brak możliwości wykonania czynności procesowych z podejrzanym nie wstrzymuje jednak dalszych działań śledczych.
Odzyskane eksponaty mają ogromną wartość kulturową
Lalki i rekwizyty, które przez lata pozostawały poza zasięgiem opinii publicznej, są nie tylko dowodami w sprawie, ale również unikatowymi dziełami sztuki filmowej. Każda z nich powstała ręcznie, często w jednym egzemplarzu, a ich wartość wynika zarówno z kunsztu wykonania, jak i z roli, jaką odegrały w historii polskiej animacji.
Zdeponowane u nas obiekty były i są bezpieczne. Bardzo byśmy chcieli, żeby kolejne eksponaty trafiły do NCKF, żebyśmy mogli zbudować z nich wystawę
mówi Monika Głowacka, zastępczyni dyrektora EC1 do spraw Narodowego Centrum Kultury Filmowej.
Instytucja deklaruje gotowość do przejęcia kolekcji, gdy tylko prokuratura zakończy procedury formalne.
Se-ma-for – legenda polskiej animacji
Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for powstało w 1947 roku i przez dekady tworzyło produkcje, które wychowały pokolenia Polaków. To tutaj powstały takie seriale jak „Miś Uszatek”, „Colargol”, „Plastusiowy pamiętnik”, „Przygód kilka Wróbla Ćwirka” czy „Pingwin Pik-Pok”.
Łódzkie studio zapisało się również w historii światowego kina animowanego. W Se-ma-forze powstały dwa oscarowe filmy: „Tango” Zbigniewa Rybczyńskiego (1983) oraz „Piotruś i Wilk” Susie Templeton (2008).
Formalności trwają, ale przyszłość kolekcji rysuje się jasno
Choć eksponaty są obecnie dowodami w śledztwie, prokuratura nie wyklucza ich przekazania instytucji zaufanej – najprawdopodobniej NCKF. Zanim to jednak nastąpi, konieczne jest ustalenie, czy odzyskane lalki mogą stanowić przedmiot zabezpieczenia w postępowaniu komorniczym.
Musimy ustalić, czy te składniki majątku mogą stanowić przedmiot zabezpieczenia. Dopiero wtedy będziemy mogli wydać decyzje procesowe o przekazaniu eksponatów do muzeum
wyjaśnia prokurator Paweł Jasiak.
Władze Łodzi podkreślają, że odzyskanie kolekcji to ważny moment dla miasta, które od lat buduje swoją markę jako centrum polskiej kinematografii.
Czy eksponaty staną się nową atrakcją Łodzi?
Jeśli formalności zakończą się pomyślnie, odzyskane lalki mogą trafić na stałą wystawę. Dla mieszkańców i turystów byłaby to wyjątkowa okazja, by zobaczyć oryginalne rekwizyty z kultowych dobranocek i poznać historię animacji poklatkowej od kulis.
NCKF zapowiada, że gdy tylko będzie to możliwe, eksponaty zostaną zaprezentowane szerokiej publiczności. Wystawa mogłaby stać się jedną z najważniejszych atrakcji filmowej Łodzi, przyciągając miłośników animacji z całego kraju.
Sprawa Se-ma-fora pokazuje, jak ważne jest zabezpieczenie i ochrona materialnych śladów historii polskiej animacji. Miś Uszatek i Miś Colargol, choć dziś pełnią rolę dowodów w śledztwie, pozostają przede wszystkim bohaterami kultury, która ukształtowała wyobraźnię milionów widzów.
Odzyskane eksponaty mają szansę wrócić na należne im miejsce – do przestrzeni publicznej, gdzie znów będą mogły opowiadać historię polskiej animacji kolejnym pokoleniom.

