W piątkowy poranek 8 sierpnia, w miejscowości Złoczew w powiecie sieradzkim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym 37-letni mężczyzna został porażony prądem. Do wypadku doszło podczas naprawy maszyny rolniczej przy ul. Burzenińskiej. Pomimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Porażony prądem podczas pracy przy kombajnie
O godzinie 8.36 na linię alarmową wpłynęło zgłoszenie o wypadku w gospodarstwie na ulicy Burzenińskiej w miejscowości Złoczew. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna wykonywał prace naprawcze przy kombajnie rolniczym, kiedy doszło do porażenia prądem.
Świadek zdarzenia natychmiast przystąpił do reanimacji, a następnie wezwał służby ratunkowe. Na miejsce wysłano zastępy strażaków oraz ekipę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Świadek zdarzenia niezwłocznie rozpoczął reanimację i wezwał służby ratunkowe
mówi brygadier Jędrzej Pawlak, rzecznik wojewódzkiej straży pożarnej w Łodzi.
Mimo intensywnych działań ratowniczych, około godziny 9.30 lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon mężczyzny.
© PSP SieradzŚledztwo w sprawie wypadku
Porażenie prądem to jedna z najgroźniejszych form wypadków, szczególnie w środowisku pracy, gdzie obecność urządzeń elektrycznych jest powszechna. Okoliczności wypadku są obecnie wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratury.
Śledczy sprawdzają m.in. stan techniczny maszyny, warunki pracy oraz ewentualne zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa.
© PSP Sieradz

