Aleksandar Vuković, trener Widzewa Łódź
Co prawda graliśmy z drużyną, która jest w bardzo dobrej formie i to było widać. Przeszkadza mi jednak fakt, że bardzo pomogliśmy Górnikowi w pierwszej połowie, żeby czuł się pewnie i swobodnie. W drugiej już częściej odbieraliśmy piłkę rywalowi i mniej się działo pod naszą bramką. Wyglądało to dużo lepiej z naszej strony, aczkolwiek zabrakło nam argumentów pod polem karnym, żeby wykreować zagrożenie. To było również poniżej poziomu, o którym myślimy.
Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze
Mogliśmy więcej wycisnąć z pierwszej połowy. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale brakowało tego ostatniego podania. Miałem odczucie, że Widzew czekał na jeden błąd w naszym wykonaniu, ale się nie doczekał. W drugiej połowie było już więcej walki z obu stron. Obie drużyny zagrały naprawdę dobrze w defensywie, przez co nikt z graczy ofensywnych nie zdołał błysnąć – podsumował Słowak.
