W nocy z poniedziałku 4 sierpnia na wtorek doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które lokalne służby określają jako katastrofa budowlana w Pabianicach. Około godziny 23.00 zawaliła się część frontowej ściany oraz dach niezamieszkałej kamienicy przy ulicy Waryńskiego 9. Budynek od lat pozostawał pustostanem, a jego stan techniczny budził poważne obawy. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale incydent wywołał duże poruszenie wśród mieszkańców i służb miejskich.
Katastrofa budowlana w Pabianicach – interwencja służb ratunkowych
Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce wysłano zastępy państwowej straży pożarnej z Pabianic oraz specjalistyczną grupę ratownictwa technicznego z Łodzi.
W akcji uczestniczyło łącznie 33 strażaków z 6 jednostek PSP i 2 OSP. Ich zadaniem było zabezpieczenie terenu oraz dokładne przeszukanie gruzowiska.
Po przeszukaniu przez SGPR Łódź nie stwierdzono obecności osób poszkodowanych
informuje brygadier Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
Z uwagi na zagrożenie dla przechodniów i kierowców, fragment ulicy Waryńskiego został czasowo zamknięty. Elementy konstrukcyjne budynku spadły na chodnik i jezdnię, co wymusiło całkowite wstrzymanie ruchu w tym rejonie.
Historia budynku przy ul. Waryńskiego 9
Kamienica, która uległa zawaleniu, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Powiatowego Urzędu Pracy. Od lat była niezamieszkana, a jej stan techniczny pogarszał się z każdym rokiem. Nie była to pierwsza sytuacja, w której budynek stanowił zagrożenie dla otoczenia.
W lipcu 2013 roku doszło tam do pożaru, który strawił część poddasza, dachu oraz klatkę schodową
mówi przedstawiciel Urzędu Miasta Pabianice
Po tamtym incydencie lokatorzy zostali ewakuowani, a budynek został całkowicie opuszczony. Od tego czasu nie prowadzono żadnych prac remontowych ani zabezpieczających, co mogło przyczynić się do obecnej katastrofy.
Brak ofiar, ale wiele pytań
Choć w wyniku katastrofy budowlanej w Pabianicach nikt nie ucierpiał, zdarzenie rodzi pytania o stan techniczny innych pustostanów w mieście. Mieszkańcy obawiają się, że podobne sytuacje mogą się powtórzyć, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie działania.
Władze miasta zapowiadają kontrole innych obiektów, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną zawalenia mogło być osłabienie konstrukcji spowodowane wcześniejszymi uszkodzeniami oraz brakiem konserwacji.
Co dalej z pustostanem?
Po zabezpieczeniu terenu przez służby ratunkowe, budynek został przekazany pod nadzór inspektora nadzoru budowlanego. W najbliższych dniach mają zostać podjęte decyzje dotyczące jego dalszego losu – możliwe jest całkowite wyburzenie obiektu.
Katastrofa budowlana w Pabianicach pokazuje, jak ważne jest monitorowanie stanu technicznego nieużytkowanych budynków. Choć tym razem obyło się bez ofiar, sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.


