1 maja w piątek po godzinie 14.30 w Łowiczu doszło do zawalenia się nieużytkowanej kamienicy przy ul. Zduńskiej 12. Na miejscu pracują specjalistyczne grupy ratownicze z Łodzi, Warszawy oraz jednostki OSP wyspecjalizowane w pracy z psami gruzowiskowymi.
Zgłoszenie: katastrofa budowlana w Łowiczu
Zgłoszenie o katastrofie budowlanej wpłynęło na linię alarmową o godzinie 14.31. Na miejscu strażacy potwierdzili, że zawalił się pustostan, który od dłuższego czasu był wyłączony z użytkowania. Konstrukcja obiektu uległa znacznemu zniszczeniu, a część murów runęła do wnętrza i na podwórze.
Strażacy podkreślają, że nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że w chwili zdarzenia ktoś mógł przebywać w środku. Mimo to procedury w takich sytuacjach są jednoznaczne — teren musi zostać dokładnie przeszukany.
Psy i georadary
Do działań skierowano siły wyspecjalizowane w pracy na gruzowiskach. Strażacy sprawdzili sprzętem elektronicznym gruzowisko, a dodatkowo na miejsce zostały skierowane zastępy z psami wyszkolonymi do poszukiwań ofiar tego typu kataklizmów.
Obecność psów ratowniczych jest kluczowa w pierwszej fazie działań. Zwierzęta są w stanie szybko wskazać miejsca, w których mogą znajdować się osoby żywe lub ciała, co pozwala strażakom na precyzyjne prowadzenie prac odgruzowujących.
Na wszelki wypadek
Jak podkreślają strażacy, choć budynek był pustostanem, procedury wymagają pełnego sprawdzenia terenu. W rozmowie z mediami oficer prasowy PSP w Łowiczu, Tomasz Ledzion, obecny na miejscu zdarzenia, przekazał, że działania mają charakter prewencyjny i są prowadzone „dla 100% pewności”.
Zabezpieczono teren wokół kamienicy przy ulicy Zduńskiej 12 w Łowiczu, a ratownicy pracują w strefie zagrożenia, oceniając stabilność pozostałych fragmentów konstrukcji. W takich sytuacjach konieczne jest wykluczenie ryzyka dalszych osunięć murów, które mogłyby zagrozić zarówno ratownikom, jak i ewentualnym poszkodowanym.
Na tym etapie nie wiadomo, co doprowadziło do zawalenia się pustostanu. Budynek był wyłączony z użytkowania, co może wskazywać na jego zły stan techniczny, jednak ostateczne ustalenia będą należeć do nadzoru budowlanego. Po zakończeniu działań ratowniczych teren zostanie przekazany inspektorom, którzy ocenią konstrukcję i określą przyczyny katastrofy.
