Niewielki pożar w piwncy a konieczna była ewakuacja noworodków w ICZMP z wyższych kondygnacji. Dym pojawił się na oddziale pediatrii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zdarzenie miało miejsce późnym wieczorem w poniedziałek 4 maja, a działania służb trwały kilka godzin.
Przyczyna zadymienia w budynku pediatrii
Zadymienie pojawiło się na drugim piętrze budynku pediatrii. Strażacy ustalili, że nie doszło do otwartego ognia. W piwnicy znaleziono stopione przewody i lampę, co wskazywało na zwarcie instalacji elektrycznej. Dym przedostał się na wyższe kondygnacje kanałem wentylacyjnym.
Powstałe zadymienie przeniosło się kanałem wentylacyjnym na wyższe piętro
mówi kapitan Łukasz Górczyński, oficer prasowy łódzkich strażaków.
Ewakuacja noworodków w ICZMP i probemy personelu
W związku z zadymieniem podjęto decyzję o czasowym przeniesieniu części pacjentów. Łącznie ewakuowano 16 noworodków, które znajdowały się w strefie, do której dostał się dym. Pozostałych 11 dzieci, leżących na tym oddziale, nie wymagało przeniesienia i pozostało w swoich salach. Po kilkudziesięciu minutach akcji o pomoc poprosiło dwoje pracowników.
Dwie osoby z personelu uskarżały się na dolegliwości takie jak bóle i zawroty głowy. Pozostały pod opieką lekarzy
dodaje kapitan Łukasz Górczyński.
Rzecznik ICZMP poinformował, że wszyscy pacjenci pozostają pod opieką personelu i są bezpieczni. Noworodki wróciły na swój oddział we wtorek rano.
Wszyscy pacjenci są pod opieką personelu i są bezpieczni. Zdarzenie nie wpłynęło na funkcjonowanie szpitala we wtorek, a mali pacjenci wrócili już na oddział
mówi Adam Czerwiński, rzecznik ICZMP.
Do zwarcia doszło w pomieszczeniu technicznym – wentylatorni. Budynek wymagał przewietrzenia, co przeprowadzono po zakończeniu działań strażaków. Akcja trwała kilka godzin, a służby pracowały do późnej nocy.

