Daniel Libeskind wraz z rodziną odsłonił w Łodzi 10 kamieni pamięci poświęconych swoim krewnym. Stolpersteine umieszczono przed trzema kamienicami, w których przed wojną mieszkali członkowie rodziny światowej sławy architekta i Honorowego Obywatela Miasta Łodzi. 8 tabliczek przypomina o osobach zamordowanych w Chełmnie nad Nerem, a 2 o tych, które przeżyły Holokaust.
10 kamieni pamięci przy 3 łódzkich adresach
Niedzielne uroczystości rozpoczęły się 28 czerwca 2026 roku o godz. 10 przed kamienicą przy ulicy Włókienniczej 5. Umieszczone tam trzy kamienie pamięci upamiętniają Pesę Pomeranc z domu Libeskind, jej męża Majera oraz ich córkę Rachelkę. Wszyscy zostali zamordowani w niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem.
| Imię i nazwisko | Nazwisko rodzinne | Rok urodzenia | Opis |
|---|---|---|---|
| Pesa Pomeranc | Libeskind | 1902 | deportowana do Chełmna, zamordowana |
| Majer Pomeranc | deportowany do Chełmna, zamordowany | ||
| Rachela Pomeranc | 1935 | deportowana do Chełmna, zamordowana |
O godz. 10.45 rodzina spotkała się przed budynkiem przy ulicy Więckowskiego 49. Pięć tabliczek poświęcono Jankielowi Libeskindowi, jego żonie Belci oraz ich dzieciom: Isserowi, Chaskielowi i Racheli. Cała rodzina również została zamordowana w Chełmnie nad Nerem.
| Imię i nazwisko | Rok urodzenia | Opis |
|---|---|---|
| Jankiel Libeskind | 1897 | deportowany do Chełmna, zamordowany |
| Balcia Libeskind | 1899 | deportowana do Chełmna, zamordowana |
| Isser Libeskind | 1924 | deportowany do Chełmna, zamordowany |
| Rachela Libeskind | 1926 | deportowana do Chełmna, zamordowana |
| Chaskiel Libeskind | 1929 | deportowany do Chełmna, zamordowany |
Ostatnia część uroczystości rozpoczęła się o godz. 11.30 przy ulicy Lipowej 44. To przedwojenny adres Nachmana Libeskinda, ojca Daniela Libeskinda, oraz jego siostry Rózi, nazywanej także Różą. Oboje przeżyli wojnę.
| Imię i nazwisko | Nazwisko rodzinne | Rok urodzenia | Opis |
|---|---|---|---|
| Rózia Brojges | Libeskind | 1907 | deportowana do Auschwitz w sierpniu 1944, przeżyła |
| Nachman Libeskind | 1908 | uciekł na wschód, więziony w gułagach, przeżył |
Nachman Libeskind po niemieckim ataku na Polskę uciekł na wschód. Był więziony w sowieckich obozach, a następnie przebywał w Kirgistanie. Tam dowiedział się, że spośród jego rodzeństwa przeżyła także Rózia, która przetrwała obóz Auschwitz.
„On mówił, że jest z Łodzi”
Daniel Libeskind opowiadał przed kamienicą przy ulicy Lipowej o przywiązaniu ojca do rodzinnego miasta. Nachman Libeskind nigdy nie mówił o Łodzi źle, a miasto miało być dla niego rodzajem utraconego raju.
–On nie mówił, że jest z Polski, on mówił, że jest z Łodzi. Kochał to miasto
opowiadał Daniel Libeskind.
Architekt podkreślał, że także dla niego powrót do Łodzi nie jest wizytą w obcym czy jedynie historycznym miejscu. Libeskind urodził się w Łodzi i mieszkał w niej do 11. roku życia, kiedy wyjechał z rodzicami do Izraela.
Łódź jest bardzo ważna dla mnie. To przecież moje miasto. Pamiętam te ulice. Tu chodziłem do szkoły. Tu wszystko bliskie jest mojemu sercu
mówił Daniel Libeskind.
Trudne i dobre wspomnienia z Łodzi
Libeskind zaznaczał, że jego wspomnienia z dzieciństwa nie są jednoznaczne. Dorastał w czasach komunizmu i mierzył się z antysemityzmem. Jednocześnie wiele miejsc i doświadczeń z tamtego okresu zachował w pamięci jako szczególnie ważne.
Żyliśmy wtedy w zupełnie innym świecie. To była era komunizmu, wielkiego antysemityzmu, więc moje wspomnienia związane z Łodzią są mocno pomieszane – część z nich jest niesamowita, a część bardzo trudna
powiedział architekt.
Dodał, że dzisiejsza Łódź jest już zupełnie innym miastem, które – jak podkreślił – uwielbia.
„Wszystko zaczyna się od kamienia”
Przy ul. Lipowej Daniel Libeskind odsłonił niewielkie tabliczki wmurowane w chodnik przed miejscem, w którym mieszkał jego ojciec. Zapytany, jak odbiera kontrast między monumentalnymi gmachami, które projektuje, a małym kamieniem wywołującym tak silne emocje, mówił o podstawowym znaczeniu tego materiału.
Wszystko zaczyna się od kamienia. Beton powstaje przecież z wielu drobniutkich kamyków. Dlatego nie należy lekceważyć znaczenia małego kamienia
podkreślił Daniel Libeskind.
Stolpersteine [pol. – kamienie pamięci] mają postać niewielkich betonowych kostek z mosiężnymi płytkami. Umieszcza się je przed ostatnim dobrowolnie wybranym miejscem zamieszkania osoby prześladowanej przez nazistów. Każda tabliczka przywraca konkretnej osobie imię oraz wiąże jej los z domem, ulicą i lokalną społecznością.
Rodzinne upamiętnienie także w Warszawie
Łódzkie uroczystości były drugą częścią upamiętnienia rodziny Libeskindów. Dzień wcześniej Daniel Libeskind, jego siostra oraz pozostali krewni odsłonili kamienie pamięci w Warszawie – przy ul. Twardej oraz u zbiegu ulic Pawiej i Karmelickiej. Tabliczki poświęcono krewnym ze strony matki architekta.
Łącznie podczas weekendowych uroczystości w Warszawie i Łodzi odsłonięto 18 kamieni pamięci w pięciu miejscach.
Dlaczego kamienie otrzymali także ocalali?
Kamienie przy ul. Lipowej poświęcono Nachmanowi i Rózi Libeskindom, mimo że oboje przeżyli Holokaust. Nie jest to sprzeczne z zasadami projektu.
Stolpersteine upamiętniają nie tylko osoby zamordowane. Tabliczki mogą być poświęcone również ludziom, którzy uciekli, ukrywali się, zostali deportowani, przetrwali obozy lub zdołali wyjechać do bezpiecznego kraju. Jednym z założeń inicjatywy jest symboliczne ponowne połączenie rodzin rozdzielonych przez nazistowskie prześladowania.
Największy zdecentralizowany pomnik na świecie
Projekt Stolpersteine stworzył niemiecki artysta Gunter Demnig. Koncepcję opracował w latach 1992–1993. Pierwszych 25 kamieni umieścił 4 stycznia 1995 roku w Kolonii, początkowo bez formalnej zgody władz miasta.
Według aktualnych danych oficjalnej strony projektu w 31 europejskich państwach ułożono około 116 tys. Stolpersteine. Znajdują się one w ponad 1860 miejscowościach, co czyni inicjatywę największym zdecentralizowanym pomnikiem na świecie.
Anna Gutkowska informowała podczas łódzkiej uroczystości, że w Polsce znajduje się już prawie 200 kamieni pamięci, w tym 37 w Warszawie.
W Łodzi znajduje się już kilkanaście kamieni pamięci
Pierwsze łódzkie Stolpersteine odsłonięto w sierpniu 2024 roku przy ul. Włókienniczej 2. Leon Weintraub upamiętnił w ten sposób swoją matkę Nachę, nazywaną także Natalią, oraz siostrę Rajzlę „Ruśkę” Wajntraub. Rodzina mieszkała w tej kamienicy przed wojną i prowadziła tam pralnię.
Trzy kolejne tabliczki umieszczono przy ul. Wólczańskiej 140. Upamiętniają Szymona Ledera, Ewę Leder z domu Heyman oraz ich syna Artura, zamordowanych podczas II wojny światowej.
Listy od potomków do zamordowanych krewnych
W odsłonięciu kamieni uczestniczyli członkowie rodziny Daniela Libeskinda, w tym jego siostra Annette Libeskind Berkovits, dzieci i wnuki architekta. Podczas każdego z trzech spotkań odczytywano wiersze oraz listy napisane przez żyjących członków rodziny do zamordowanych przodków, których najmłodsze pokolenia nie miały możliwości poznać.
Przed kamienicą przy ul. Lipowej Libeskind przywołał fragmenty prozy Brunona Schulza i wiersza Juliana Tuwima, w którym poeta stawiał brudną i zadymioną Łódź ponad znanymi światowymi kurortami.
Uroczystości zorganizowało Stowarzyszenie „Potomkowie Ocalałych z Holokaustu” wspólnie z Danielem Libeskindem i Annette Libeskind Berkovits. Wydarzenie przygotowała Anna Gutkowska ze stowarzyszenia. Miasto reprezentował Mariusz Goss, pełnomocnik prezydenta Łodzi do spraw dziedzictwa Łodzi.
Kim jest Daniel Libeskind?
Daniel Libeskind to urodzony 12 maja 1946 roku w Łodzi amerykański architekt polsko-żydowskiego pochodzenia. W rodzinnym mieście spędził pierwszych 11 lat życia, a następnie wraz z rodzicami wyjechał do Izraela, później zaś do Stanów Zjednoczonych. Światową sławę przyniosły mu m.in. Muzeum Żydowskie w Berlinie, rozbudowa Royal Ontario Museum w Toronto oraz zwycięska koncepcja zagospodarowania terenu World Trade Center w Nowym Jorku. Jest Honorowym Obywatelem Miasta Łodzi i wielokrotnie podkreśla swoje przywiązanie do miejsca urodzenia.
Związki architekta z Łodzią mają również osobisty wymiar. Libeskind wspomina ulice, szkołę i mieszkanie z dzieciństwa, a historia miasta oraz los jego żydowskiej społeczności wpłynęły na sposób, w jaki opowiada o pamięci i Zagładzie. Jego rodzice przeżyli Holokaust, jednak wielu członków rodziny zostało zamordowanych. Architekt powraca do Łodzi i angażuje się w inicjatywy związane z jej dziedzictwem.
Libeskind przygotował dla Łodzi m.in. futurystyczną koncepcję Bramy Miasta oraz projekt Łódź Architecture Center, później rozwijany jako część programu rewitalizacyjnego Nexus21. Centrum miało powstać u zbiegu ulic Wschodniej i Jaracza i mieścić przestrzenie wystawiennicze, edukacyjne oraz przeznaczone na wydarzenia. Żaden z tych projektów nie został jednak dotychczas zrealizowany – istniejąca Brama Miasta powstała według innej koncepcji, a budowa Łódź Architecture Center nie rozpoczęła się.

