Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim postawiła byłemu prezesowi PGE GiEK, Sławomirowi Z., zarzuty działania na szkodę spółki. Były prezes PGE według ustaleń prokuratury naraził firmę na stratę ponad 963 tysięcy złotych. Do niepożądanych działań miało dojść w okresie od czerwca 2016 do października 2019 roku.
Rzeczniczka prasowa prokuratury, prokurator Dorota Mrówczyńska, poinformowała, że zarzut został postawiony w ramach śledztwa wszczętego w październiku 2020 roku po zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które złożyła spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA w Bełchatowie.
Były prezes PGE dostał zakaz opuszczania kraju
Prokuratura zakwalifikowała czyn jako naruszenie art. 296 par. 1 i 2 Kodeksu karnego, wskazując, że były prezes PGE działał na szkodę spółki. W związku z tym wobec podejrzanego zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe. Za zarzucane przestępstwo grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
W trakcie badanego przez piotrkowską prokuraturę okresu Sławomir Z. był kilkukrotnie nagradzany. W tym m.in. 18 października 1918 roku odebrał Laur Białego Tygrysa – prestiżowe wyróżnienie dla ludzi związanych z energetyką. Chwilę później zrezygnował z posady – oficjalnie z przyczyn osobistych.
Były już prezes Sławomir Z. jest absolwentem Politechniki Wrocławskiej, gdzie skończył elektrotechnikę. Specjalizował się w systemach elektroenergetycznych. Później jego kariera toczyła się w szybkim tempie, głównie dzięki koligacjom politycznym:
- od listopada 2002 do lutego 2007 – pracował w Elektrowni Turów na stanowisku operatora nastawni blokowej;
- od lutego 2007 do lipca 2009 był prezesem Centrum Sportowo Rekreacyjnego w Zgorzelcu;
- od lipca 2009 do grudnia 2010 był zastępcą głównego mechanika w Kopex-Famago w Zgorzelcu;
- od grudnia 2010 był członkiem zarządu (dyrektorem ds. ekonomiczno-komunalnych) w Gminnym Przedsiębiorstwie Oczyszczania w Bogatyni.
Na stanowisku dyrektora PGE GiEK został powołany w grudniu 2015 roku. Zastąpił na nim ówczesnego i dzisiejszego prezesa spółki – Jacka Kaczorowskiego.
5 lat śledztwa w sprawie nadużyć
Były prezes PGE GiEK Sławomir Z. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji na początku 2019 roku. Wtedy prokuratura informowała lakonicznie, że chodzi o działalność Sławomira Z. we wcześniejszych latach, gdy zarządzał w bogatyńską oczyszczalnią. Wówczas zarabiał około 23 tysięcy złotych miesięcznie, ale pojawiły się podejrzenia, że zarabiał jeszcze niezgodnie z prawem na gospodarce odpadami. Teraz Sławomir Z. usłyszał zarzuty w związku z jego działalnością w PGE GiEK.
Śledztwo, wszczęte 19 października 2020 roku, dotyczyło nadużycia udzielonych uprawnień przez osobę odpowiedzialną za sprawy majątkowe spółki i obejmowało okres od 14 czerwca 2016 do 22 października 2019 roku. W tym czasie szkoda majątkowa spółki została pierwotnie oszacowana na 1,158 miliona złotych.
Postępowanie było zawieszone od 11 maja 2022 do 9 października 2024 roku w oczekiwaniu na opinię biegłych z zakresu rachunkowości i finansów. Obecnie realizowane są kolejne czynności procesowe, jednak ich szczegóły pozostają niejawne ze względu na dobro prowadzonego postępowania.


