Policjanci zatrzymali na polecenie prokuratury 13 oszustów, a sąd rozpoznał wnioski o zastosowanie środków wolnościowych. Ostatecznie aresztowali cyberoszustów, ale nie wszystkich. Trzech zatrzymanych będzie czekać na proces na wolności. W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi zatrzymano 13 mężczyzn w wieku od 23 do 57 lat, a sąd aresztował 10 z nich. Według ustaleń śledczych grupa „wyprała” niemal 20 milionów złotych, wykorzystując sieć fikcyjnych firm, kantory kryptowalutowe i metody wyłudzeń oparte m.in. na podszywaniu się pod pracowników banków oraz platform inwestycyjnych.
Zatrzymali i aresztowali cyberoszustów
Służby przeprowadziły działania w wielu częściach kraju, obejmując m.in. Łódź, Wrocław, Poznań, Warszawę i Kraków. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej realizowali polecenia prokuratury, przeszukując mieszkania, pojazdy i miejsca prowadzenia działalności gospodarczej.
Efektem było zatrzymanie 13 osób oraz zabezpieczenie dużych kwot gotówki, złota i luksusowych samochodów. Zablokowano także blisko 200 rachunków bankowych, które wykorzystywano do transferów środków pochodzących z przestępstw.
Jak działała grupa?
Śledczy ustalili, że grupa miała charakter międzynarodowy – w jej skład wchodzili obywatele Polski, Ukrainy i Białorusi. Struktura była hierarchiczna, a każdy z członków pełnił ściśle określoną rolę.
- Kurierzy poruszali się luksusowymi samochodami i odbierali gotówkę w wyznaczonych punktach. Ich znakiem rozpoznawczym była fotografia przedartego na pół banknotu z widocznym numerem seryjnym, którą okazywali podczas przekazywania pieniędzy.
- Operatorzy kantorów kryptowalutowych decydowali o dalszym obrocie środków. Gotówka trafiała do kilku oddziałów jednego kantoru, gdzie była wymieniana lub kierowana do kolejnych etapów prania.
- Właściciele fikcyjnych firm udostępniali rachunki bankowe, na które trafiały środki. Pomiędzy podmiotami dokonywano licznych przelewów z fałszywymi tytułami, co miało utrudnić wykrycie źródła pieniędzy.
- Księgowi grupy przygotowywali sfabrykowane dokumenty – m.in. faktury za zakup węgla i pelletu, umowy najmu, pożyczki, sprzedaży pojazdów czy fikcyjne akty notarialne. Dokumenty te przedstawiano bankom w przypadku zakwestionowania transakcji.
Po serii transferów pieniądze lokowano w kryptowalutach lub przelewano na zagraniczne konta, co dodatkowo utrudniało ich śledzenie.
Metody wyłudzeń i źródło pieniędzy
Do grupy trafiały środki uzyskane z licznych oszustw internetowych. Sprawcy wykorzystywali różne techniki:
- wyłudzenia z użyciem usługi BLIK,
- podszywanie się pod pracowników banków,
- fałszywe inwestycje i kontakt z rzekomymi doradcami finansowymi,
- oszustwa oparte na tzw. legendach, np. „na pracownika banku” czy „na przedstawiciela platform inwestycyjnych”.
Każda z metod miała na celu szybkie pozyskanie pieniędzy od ofiar i przekazanie ich dalej do struktur grupy, gdzie środki natychmiast trafiały do procesu prania.
Decyzje sądu i konsekwencje prawne
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 10 z 13 zatrzymanych. Wobec pozostałych trzech zastosowano środki wolnościowe: policyjne dozory, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prania pieniędzy.
Zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej i prania niemal 20 milionów złotych. Na wniosek prokuratora w stosunku do 10 z 13 podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie
relacjonuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Ponieważ uczynili sobie z tego stałe źródło dochodu, grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności. Wcześniej w tej samej sprawie zatrzymano dwóch innych mężczyzn, którzy również trafili do aresztu.
Znaczenie operacji dla walki z cyberprzestępczością
Rozbicie tej grupy to kolejny przykład rosnącej skuteczności służb w walce z cyberprzestępczością. Skala procederu – niemal 20 milionów złotych wypranych środków, kilkanaście fikcyjnych firm, setki rachunków bankowych i wykorzystanie kryptowalut – pokazuje, jak złożone są współczesne mechanizmy prania pieniędzy.
Operacja potwierdza również, że cyberoszuści coraz częściej działają w strukturach międzynarodowych, wykorzystując różnice prawne i technologiczne między krajami. Dla organów ścigania kluczowe jest szybkie reagowanie, współpraca między instytucjami oraz rozwój narzędzi analitycznych pozwalających na śledzenie przepływów finansowych, także w obszarze kryptowalut. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.


