Rajd porsche po Łodzi zakończył się dla 30-letniego kierowcy utratą prawa jazdy i wysoką karą. Mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość o 90 km/h. Mimo wielu akcji i surowych mandatów wielu kierowców nadal lekceważy obowiązujące przepisy i jeździ zbyt szybko. A to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych.
Akcja policji. Rajd porsche po Łodzi
Na szczęście nie doszło do tragedii, ale przy tej prędkości na drodze, gdzie dopuszczalna prędkość to 70 kilometrów na godzinę, mogło wydarzyć się wszystko. Łódzka policja podczas rutynowej akcji „Prędkość” zatrzymała drogowego pirata.
Do kontroli doszło na al. Jana Pawła II w Łodzi. To miejsce, gdzie bardzo często można spotkać patrol drogówki. Kierowcy raczej powinni spodziewać się kontroli w tym miejscu. 30-latek jednak nie planował stosować się do przepisów.
Wykonany pomiar wskazał, że samochód jechał z prędkością 160 km/h, tam gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Z uwagi na poważne naruszenia przepisów, 30-letni kierujący stracił prawo jazdy, otrzymał mandat karny w wysokości 2500 złotych, a na jego konto zostało dopisane 15 punktów karnych – informuje st. post. Klaudia Miazek z KMP w Łodzi.
Ten rajd porsche po Łodzi zakończono, zanim doszło do tragedii. Policjanci przypominają, że główną przyczyną wypadków drogowych czy kolizji jest niedostosowanie prędkości do warunków, jakie panują na drodze. Nasze bezpieczeństwo to także bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.
Czytaj też: Sebastian M. przesłuchany w ZEA. Nie przyznaje się do sprawstwa wypadku na A1
