Prokuratura wystąpiła o areszt dla 22-letniej mieszkanki Zgierza, która znęcała się nad psami w swoim mieszkaniu. Kobiecie grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Zwierzęta nie przeżyły.
Skrajne zaniedbanie i śmierć zwierząt
Śledztwo ujawniło, że kobieta porzuciła dwa psy rasy mieszanej – sukę i samca – trzymając je w warunkach rażącego zaniedbania. Zwierzęta były odwodnione, wygłodzone i pozostawione bez dostępu do pokarmu oraz wody. W konsekwencji suczka w zaawansowanej ciąży zmarła z głodu i wycieńczenia.
Sekcja wykonana przez lekarza weterynarii wykazała, że w organizmie zmarłego zwierzęcia znajdowało się dziesięć płodów w około 50 dniu rozwoju. Drugi pies, również w stanie skrajnego wychudzenia i odwodnienia, przeżył.
Reakcja służb po zgłoszeniu
Do interwencji doszło dzięki czujności sąsiadów, którzy zgłosili uporczywe szczekanie psa oraz intensywny zapach wydobywający się z mieszkania. Na tej podstawie służby podjęły działania, które doprowadziły do ujawnienia drastycznych warunków, w jakich przebywały zwierzęta. Prokuratura 24 lipca skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie kobiety.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował 22-latkę na 3 miesiące.
mówi Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Prokurator wskazał na realne ryzyko ucieczki podejrzanej oraz obawy o możliwość zacierania dowodów czy wpływania na zeznania świadków. Dodatkowo kobieta miała już wcześniej grozić ewentualnym świadkom w sprawie.
Znęcała się nad psami – społeczny apel o reakcję
Sprawa uwydatnia, jak istotna jest reakcja społeczna wobec aktów przemocy wobec zwierząt. Jeśli jesteśmy świadkami podobnych sytuacji, warto zgłosić to do odpowiednich instytucji: policji, straży miejskiej, inspekcji weterynaryjnej czy lokalnych fundacji ochrony zwierząt.
Nie bójmy się reagować. Od naszej empatii zależy, czy uda się pomóc zwierzęciu
mówi Radosław Marter, prezes Fundacji Towarzystwo Weterynaryjne.
Prokuratura przypomina, że zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa wymaga formy pisemnej, ale w wielu innych instytucjach możliwe są zgłoszenia telefoniczne.
Sprawa kobiety, która znęcała się nad psami, jest kolejnym przypomnieniem, że okrucieństwo wobec zwierząt musi spotykać się z zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości i społeczeństwa. Areszt dla 22-latki ma być nie tylko środkiem izolacyjnym, ale również sygnałem, że takie czyny nie będą tolerowane.


