Ulewy w Łódzkiem wywołały lawinę interwencji służb ratunkowych, zmuszając mieszkańców do mierzenia się z gwałtowną zmianą pogody. Od niedzieli do poniedziałkowego popołudnia strażacy z województwa łódzkiego interweniowali ponad 300 razy, reagując na skutki niżu genueńskiego Karlheinz. Żywioł przyniósł intensywne opady, wichury i lokalne podtopienia, prowadząc do poważnych utrudnień na terenie regionu.
Gwałtowne zjawiska pogodowe i ich skutki
W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin niż Karlheinz wywołał falę opadów o natężeniu 3–8 mm w ciągu 10 minut, co lokalnie przekładało się na 15–20 litrów wody na każdy metr kwadratowy powierzchni gruntu.
Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w 12 powiatach województwa łódzkiego wydano ostrzeżenie III stopnia przed silnym deszczem i burzami, a porywy wiatru osiągały prędkość 65–70 km/h. Prognozy zapowiadały dalsze opady aż do wieczora, z możliwością wystąpienia gradu.
Od ubiegłej niedzieli do poniedziałku do godz. 15 strażacy w województwie łódzkim interweniowali 257 razy, a w poniedziałek po godz. 15 w trakcie realizacji było kolejnych 60 podobnych zgłoszeń
mówi Łukasz Górczyński, rzecznik PSP w Łodzi
Najwięcej zgłoszeń napłynęło z powiatów radomszczańskiego (67), bełchatowskiego (43) i pabianickiego (24). Przyczyną interwencji były głównie podtopienia posesji, zalane drogi i budynki. W wielu przypadkach potrzebne było wypompowywanie wody z domów, ulic czy piwnic.
Ulewy w Łódzkiem zbierają żniwo
Podczas ulew w Łódzkiem strażacy zmagali się także z efektami silnego wiatru.
„Usunęliśmy też 47 wiatrołomów i zabezpieczyliśmy 5 dachów. Cztery z nich przeciekały na skutek obfitych opadów” – relacjonował Górczyński.
mówi Łukasz Górczyński
Na szczęście obyło się bez ofiar i rannych – nikt nie odniósł obrażeń. Dla bezpieczeństwa przeniesiono 441 uczestników 6 obozów namiotowych w bezpieczne miejsca.
Z uwagi na skalę zagrożenia, jednostki PSP zostały wzmocnione o dodatkowych 29 strażaków, którzy wspierali lokalne działania ratownicze.
Region w trybie kryzysowym
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi poinformowało w poniedziałek 28 lipca po godzinie 16.55 o przelotnych, lecz gwałtownych opadach deszczu oraz burzach o umiarkowanym i silnym natężeniu. Nasilenie zjawisk atmosferycznych powodowało trudności w komunikacji, lokalne awarie, podtopienia oraz wzrost poziomu wód.
Ostrzeżenie IMGW objęło powiaty: kutnowski, łaski, łęczycki, łódzki wschodni, Łódź, pabianicki, poddębicki, sieradzki, wieluński, wieruszowski, zduńskowolski i zgierski.
Co dalej?
Choć żywioł stopniowo słabnie, sytuacja wciąż wymaga czujności. Meteorolodzy zapowiadają poprawę pogody w kolejnych dniach, ale konsekwencje ulew będą odczuwalne jeszcze długo – szczególnie dla osób, których domy zostały zalane lub uszkodzone.
Mieszkańcy regionu powinni śledzić aktualne komunikaty służb i stosować się do zaleceń, szczególnie w rejonach objętych ostrzeżeniami.


