Ukrainka ukrywała się w Łodzi przed wymiarem sprawiedliwości od momentu ogłoszenia wyroku i w końcu trafiła do więzienia — tak podsumowują działania policjanci z wydziału poszukiwań i identyfikacji osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze prowadzili intensywne czynności operacyjne przez kilka tygodni, aż analiza informacji i obserwacja środowiska doprowadziły ich do mieszkania na Bałutach, gdzie przeprowadzili dynamiczne zatrzymanie.
Przebieg zatrzymania i kontekst sprawy
Policjanci w godzinach porannych we wtorek 28 października 2025 roku wkroczyli do mieszkania na łódzkich Bałutach i zatrzymali 42‑letnią kobietę, która od dłuższego czasu unikała odbycia kary pozbawienia wolności. Sąd wcześniej wymierzył jej karę 4 lat i 6 miesięcy więzienia za współudział w rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, w którego wyniku 52‑letni mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Kobieta nie stawiła się do zakładu karnego. Ukrainka ukrywała się w Łodzi od kilku lat.
Śledczy przypominają, że sprawa ma korzenie w tragicznym napadzie z czerwca 2021 roku, kiedy to na posesji w gminie Piątek (pow. łęczycki) kilku zamaskowanych napastników wtargnęło do domu małżeństwa prowadzącego działalność gospodarczą. Napastnicy bili i krępowali właścicieli, splądrowali dom i uciekli z kosztownościami. Ciężko pobity mężczyzna zmarł w szpitalu, a prokuratura i policja prowadziły długie i szczegółowe działania śledcze, które ostatecznie doprowadziły do zatrzymań w 2021 roku oraz wydania wyroków.
Ukrainka ukrywała się w Łodzi na Bałutach
Funkcjonariusze wydziału poszukiwań i identyfikacji osób KWP w Łodzi prowadzili analizę informacji oraz obserwowali środowisko osób powiązanych ze sprawą. Ich operacja zakończyła się zatrzymaniem bez użycia przemocy — kobieta nie próbowała uciekać ani stawiać oporu. Po potwierdzeniu tożsamości przewieźli ją do jednostki policji, a następnie odwieźli do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Dzięki zaangażowaniu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi kolejna osoba, która pozostawała poza zasięgiem wymiaru sprawiedliwości, trafiła tam, gdzie powinna – za więzienne mury
mówi nadkomisarz Aneta Sobieraj, rzecznik KWP w Łodzi.
Policja podkreśla, że działania operacyjne opierały się na żmudnych sprawdzeniach i współpracy między wydziałami, co wcześniej pozwoliło na zatrzymanie innych osób związanych ze sprawą. Ukrainka ukrywała się w Łodzi i została zatrzymana a wraz z nią funkcjonariusze zatrzymali 39‑letniego mężczyznę — byłego konkubenta poszukiwanej — który miał do odbycia karę 3 miesięcy i 15 dni pozbawienia wolności za paserstwo telefonu komórkowego.

