Lekarzom nie udało się uratować życia kobiecie rannej w wypadku w kamieńsku. Piesza zginęła, bo na samochodzie ciężarowym był źle zabezpieczony ładunek. Nagranie z monitoringu stacji benzynowej nie pozostawia złudzeń odnośnie do odpowiedzialności za tragedię i braku odpowiedzialności prowadzącego tira.
Błąd przez który piesza zginęła
Ta sytuacja w ogóle nie powinna się wydarzyć. Gdyby nie nagranie monitoringu, można by odnieść wrażenie, że piesza z niewiadomego powodu padła na chodnik choć nie potrącił jej samochód. Co więcej pojazd minął kobietę w odległości około metra.
Nagranie jest jednak niezbitym dowodem na to, że błąd kierowcy, który miał obowiązek zabezpieczyć ładunek i sprawdzić plandekę, kosztował kobietę życie.
Tragedia w Kamińsku
Do tego dramatycznego wypadku doszło przed godziną 8 rano w poniedziałek 19 maja w Kamieńsku. 57-letnia kobieta weszła na chodnik ulicy Głowackiego w Kamieńsku. Wtedy nadjechała ciężarówka, prowadzona przez 44-letniego kierowcę. Piesza gwałtownie upadła na ziemię. Została pociągnięta za głowę przez pas mocujący, który swobodnie powiewał za ciężarówką.
Ciężko ranną kobietę śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrano do szpitala w Bełchatowie. Niestety, lekarze przegrali walkę o jej życie. Śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radomsku , a sprawcy zdarzenia grozi kara nawet 8 lat więzienia.
© OSP Kamieńsk

