Rekonstrukcja twarzy kobiety z Łodzi stała się kluczowym elementem śledztwa prowadzonego po odnalezieniu jej ciała w jednej z kamienic na Bałutach. Prokuratura liczy, że odtworzony wizerunek pozwoli ustalić tożsamość zmarłej, której szczątki znaleziono jesienią 2024 roku w piwnicy budynku przy ulicy Wojska Polskiego.
Odnalezienie ciała w kamienicy na Bałutach
29 października 2024 roku administrator jednej z łódzkich kamienic natrafił w piwnicy na ciało kobiety w stanie znacznego rozkładu. Zwłoki leżały w pomieszczeniu gospodarczym i – jak ustalili śledczy – znajdowały się tam od kilku miesięcy. Sekcja zwłok nie wykazała śladów wskazujących na udział osób trzecich, jednak zaawansowany rozkład uniemożliwił określenie dokładnego czasu zgonu.
Eksperci, w tym biegły z zakresu entomologii, ocenili, że kobieta mogła umrzeć najpóźniej na początku lipca 2024 roku. Wstępne ustalenia policji wskazywały nawet na możliwy związek z jedną z łodzianek zgłoszonych jako zaginione w tym okresie, jednak analiza materiału dowodowego nie potwierdziła tej hipotezy.
Dlaczego zdecydowano się na rekonstrukcję wyglądu
Śledczy z Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty podjęli liczne działania zmierzające do ustalenia tożsamości kobiety. Sprawdzano zgłoszenia zaginięć, analizowano monitoring i przesłuchiwano mieszkańców okolicy. Żadne z tych działań nie przyniosło jednak przełomu.
W tej sytuacji prokurator prowadzący postępowanie zdecydował o zleceniu rekonstrukcji wyglądu zmarłej. Zadanie powierzono biegłemu antropologowi, który pracował na podstawie czaszki kobiety.
Na zlecenie prokuratora z Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty biegły antropolog na podstawie czaszki zmarłej dokonał rekonstrukcji jej wyglądu. Do przeprowadzenia ekspertyzy wykorzystano skaner 3D oraz silnik graficzny ‘Unreal Engine 5’ z dodatkiem ‘MetaHuman’
relacjonuje Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Nowoczesne narzędzia pozwoliły przygotować realistyczną wizualizację twarzy, która – jak podkreślają śledczy – może być jedyną szansą na identyfikację kobiety.
Co wiadomo o zmarłej
Na podstawie analizy szczątków biegli ustalili podstawowe cechy wyglądu kobiety. Według specjalistów zmarła mogła mieć około 40 lat i około 158 cm wzrostu. Jej włosy były ciemne, prawdopodobnie farbowane, choć możliwe, że naturalnie siwiały lub miały jaśniejszy odcień. Zgon nastąpił kilka miesięcy przed odnalezieniem ciała, prawdopodobnie od wczesnej wiosny 2024 roku.
„Kobieta o wzroście ok. 158 cm mogła mieć ok. 40 lat. Miała ciemne włosy, prawdopodobnie farbowane, możliwie, że naturalnie siwiejące lub jasne. Szacunkowy czas jej zgonu można określić na kilka miesięcy przed znalezieniem zwłok; możliwie od wczesnej wiosny 2024 roku
dodaje prokurator Paweł Jasiak.
Wizualizacja przygotowana przez antropologa została opublikowana na stronie Prokuratury Okręgowej w Łodzi i rozesłana do mediów. Śledczy liczą, że ktoś rozpozna kobietę i zgłosi się do jednostki prowadzącej postępowanie.
Rekonstrukcja twarzy kobiety z Łodzi jako narzędzie śledcze
Rekonstrukcja wyglądu zmarłych to metoda coraz częściej wykorzystywana w trudnych sprawach, w których tradycyjne działania nie przynoszą efektów. W tym przypadku zastosowanie technologii 3D oraz zaawansowanego silnika graficznego pozwoliło stworzyć realistyczny model twarzy, który może pomóc w identyfikacji.
Śledczy podkreślają, że nawet drobne skojarzenie może okazać się kluczowe. W przeszłości podobne rekonstrukcje wielokrotnie prowadziły do przełomów w sprawach, w których brakowało punktów zaczepienia.
Apel prokuratury do mieszkańców
Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty apeluje do wszystkich osób, które mogą rozpoznać kobietę, o kontakt osobisty lub telefoniczny. Każda informacja – nawet pozornie nieistotna – może pomóc ustalić jej tożsamość i odtworzyć okoliczności śmierci.
Prokuratura zwraca się o zgłaszanie wszystkich osób, które rozpoznają kobietę
podkreśla Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Po publikacji rekonstrukcji śledczy analizują zgłoszenia i weryfikują potencjalne tropy. Równolegle kontynuują czynności dowodowe, które mają pomóc ustalić, jak kobieta trafiła do piwnicy kamienicy i czy ktoś mógł mieć związek z jej śmiercią, mimo braku widocznych obrażeń.
Prokuratura nie wyklucza żadnej hipotezy, choć na tym etapie nie ma dowodów wskazujących na przestępstwo. Kluczowe pozostaje ustalenie tożsamości kobiety – dopiero wtedy możliwe będzie odtworzenie jej ostatnich miesięcy życia.


