W śledztwie dotyczącym procederu określanego jako pranie brudnych pieniędzy organy ścigania zatrzymały 14 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa obejmuje wieloetapowe oszustwa internetowe prowadzone metodą „na pracownika banku”, a straty pokrzywdzonych przekraczają 6 milionów złotych.
Zatrzymania w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuraturę
Prokuratura Regionalna w Łodzi poinformowała o zatrzymaniu 9 kobiet i 5 mężczyzn w wieku od 19 do 53 lat. Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w grupie przestępczej oraz prania pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych.
14 osób w wieku od 19 do 53 lat zostało zatrzymanych w związku z zarzutami dotyczącymi prania brudnych pieniędzy w ramach działającej w latach 2023–2025 zorganizowanej grupy przestępczej
mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Śledztwo prowadzi dział do spraw cyberprzestępczości Prokuratury Regionalnej w Łodzi przy współpracy z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości. Dotychczas zarzuty przedstawiono 81 osobom, a liczba pokrzywdzonych wynosi 82.
Mechanizm działania grupy przestępczej
Zatrzymani pełnili rolę tzw. „słupów”. Udostępniali swoje rachunki bankowe, karty oraz dane logowania, które następnie wykorzystywano jako fikcyjne „rachunki techniczne”. To na nie trafiały środki wyłudzone od pokrzywdzonych.
Podejrzani odpowiadali na zamieszczane w internecie ogłoszenia dotyczące możliwości zarobkowania. Oferta obejmowała udostępnienie danych rachunków, kart bankomatowych oraz kodów i haseł
informuje prokurator Krzysztof Kopania.
Według ustaleń śledczych osoby te zwiększały limity wypłat, co umożliwiało szybkie transferowanie środków. W zamian otrzymywały 2% wartości pieniędzy, które przepływały przez ich konta. W niektórych przypadkach kwoty te przekraczały 50 tysięcy złotych, a łączna wartość pranych środków wyniosła ponad 500 tysięcy złotych.
Fałszywe call center i manipulowanie pokrzywdzonymi
Kluczową rolę w procederze odgrywało fałszywe call center. Oszuści podszywali się pod pracowników banków i informowali pokrzywdzonych o rzekomym zagrożeniu ich oszczędności.
Przekazywali nieprawdziwe informacje, że ulokowane w banku pieniądze są zagrożone działaniem przestępców i zalecali przelanie ich na udostępnione przez bank rachunki techniczne
podkreśla Krzysztof Kopania.
W rzeczywistości były to konta udostępnione przez osoby zwerbowane w internecie. Po przelaniu środków członkowie grupy wypłacali je za pomocą BLIKa lub kart bankomatowych.
Zachęcanie do zaciągania kredytów
W wielu przypadkach oszuści posuwali się dalej, nakłaniając pokrzywdzonych do zaciągania kredytów. Twierdzili, że w ten sposób uniemożliwią przestępcom wykorzystanie ich danych do wyłudzeń.
W swoich działaniach oszuści posuwali się nawet do tego, że zachęcali pokrzywdzonych do zaciągnięcia wysokich kredytów bankowych
wyjaśnia Krzysztof Kopania.
Środki z kredytów również trafiały na podstawione rachunki i były natychmiast wypłacane. Znaczna część wyłudzonych pieniędzy była lokowana w kryptowalutach, co utrudniało ich dalsze śledzenie.
Skala strat i konsekwencje prawne
Dotychczas ustalono, że pokrzywdzeni stracili łącznie ponad 6 milionów złotych. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a liczba podejrzanych może wzrosnąć.
Zarzutami objęliśmy już 81 osób, które dokonały oszustw na szkodę 82 pokrzywdzonych. Straty przekraczają 6 milionów złotych
informuje prokurator Kopania.
Podejrzanym o pranie brudnych pieniędzy grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Prokuratura przyjęła, że część z nich uczyniła z działalności przestępczej stałe źródło dochodu, co wpływa na zaostrzenie wymiaru kary.
Dalsze działania organów ścigania
Prokuratura zapowiada kontynuację czynności procesowych. Analizowane są kolejne przepływy finansowe, a śledczy ustalają pełną strukturę grupy oraz zakres odpowiedzialności poszczególnych osób.
Według organów ścigania proceder był wieloetapowy, dobrze zorganizowany i obejmował działania w całym kraju. Wykorzystywał zarówno socjotechnikę, jak i narzędzia cyfrowe, co wpisuje się w rosnący trend przestępczości internetowej.

