Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił w środę 29 października wyrok dotyczący śmiertelnego postrzelenia mężczyzny przez policjanta w Koninie z listopada 2019 roku, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przed Sądem Okręgowym w Kaliszu.
Sprawa śmiertelnego postrzelenia znów od nowa
Decyzja apelacyjna wynikała z braków w postępowaniu dowodowym i obaw o naruszenie prawa do obrony oskarżonego, co oznacza, że proces rozpocznie się od nowa z uzupełnionym materiałem dowodowym.
W zgodnej ocenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi sprawa nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia, bo nie możemy zasadnie rozstrzygnąć, czy oskarżony jest winny, czy jest niewinny, a jeśli jest winny, jak zakwalifikować ten czyn
mówi sędzia Marek Surmacz.
Sąd Apelacyjny w Łodzi podkreślił, że dotychczasowe postępowanie pozostawiło istotne luki, zwłaszcza w zakresie opinii specjalistycznych. Z uwagi na te braki apelacja została uznana za zasadną, a wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu uchylono. Oznacza to, że skazanie byłego policjanta Sławomira L. na karę 3 lat więzienia z lutego 2024 roku traci moc i nie rozstrzyga ostatecznie o odpowiedzialności karnej oskarżonego.
Wymagane jest uzupełnienie postępowania dowodowego, a czynności te powinny być przeprowadzone z zapewnieniem prawa do obrony po stronie oskarżonego i składania przez niego wyjaśnień
podkreśla sędzia Marek Surmacz.
Tło sprawy
Do zdarzenia doszło 14 listopada 2019 roku w Koninie, gdy patrol policji reagował na grupę młodych ludzi zachowujących się w ocenie funkcjonariuszy podejrzanie. Jeden z mężczyzn zaczął uciekać na widok radiowozu. Policjant Sławomir L. podjął pościg, trzymając w dłoni odbezpieczony i przeładowany pistolet. W trakcie próby zatrzymania padł strzał, w wyniku którego 21-letni Adam Czerniejewski zmarł.
W pierwszej instancji kaliski sąd uznał w sprawie śmiertelnego postrzelenia w lutym 2024 roku, że Sławomir L. przekroczył uprawnienia i nieumyślnie spowodował śmierć, wymierzając karę trzech lat pozbawienia wolności, zakaz pracy w policji na sześć lat oraz obowiązek zapłaty 50 tysięcy złotych jako nawiązki dla ojca ofiary i pokrycie części kosztów procesu. Wyrok ten był nieprawomocny; odwołania wnieśli zarówno obrońcy oskarżonego, jak i oskarżyciele, w tym ojciec zmarłego występujący jako oskarżyciel posiłkowy.
Argumenty i konsekwencje uchylenia wyroku
Sąd Apelacyjny wskazał, że rola sądu apelacyjnego polega na kontroli orzeczeń niższej instancji, a nie uzupełnianiu braków dowodowych. W tej sprawie jednak braki dowodowe oraz potencjalne naruszenie prawa do obrony zmusiły sąd apelacyjny do uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania, by postępowanie dowodowe przeprowadzić w sposób kompletny i z poszanowaniem praw oskarżonego.
Ojciec zmarłego domagał się zmiany kwalifikacji czynu z nieumyślnego spowodowania śmierci na zabójstwo i wnosił o rozpoznanie sprawy przez pięcioosobowy skład sądu przewidziany dla spraw o zabójstwo. Apelacyjny sąd nie uwzględnił tego wniosku, uznając, że taka decyzja należy do sądu pierwszej instancji, jeśli zmiana kwalifikacji okaże się prawdopodobna.
Sytuacja proceduralna nabrała dodatkowego wymiaru, gdy Sąd Najwyższy uprzednio uchylił poprzedni wyrok skazujący z powodu „niewłaściwego składu orzekającego” związanej z obecnością tzw. neosędziego. To orzeczenie spowodowało konieczność ponownego badania zgodności procedur z zasadami dwuinstancyjności i praworządności.
Znaczenie dla praktyki policyjnej i wymiaru sprawiedliwości
Sprawa śmiertelnego postrzelenia w Koninie zwraca uwagę na kilka ważnych kwestii: potrzebę dokładnych ekspertyz w postępowaniach z udziałem użycia broni przez funkcjonariuszy, przestrzeganie prawa do obrony na każdym etapie procesu oraz rolę sądów apelacyjnych i najwyższych weryfikujących zgodność procedur z prawem. Pytania o kwalifikację śmiertelnego postrzelenia mężczyzny przez policjanta, zakres odpowiedzialności funkcjonariuszy i odpowiednie skład sądu będą kluczowe w kolejnym rozpoznaniu sprawy.
Sąd Okręgowy w Kaliszu ma teraz przeprowadzić proces od początku z uzupełnionym materiałem dowodowym i z gwarancjami prawa do obrony oskarżonego. Termin i szczegóły nowych czynności procesowych należy się spodziewać po formalnym przekazaniu akt i wyznaczeniu rozpraw przez sąd pierwszej instancji. Wnioskodawcy — zarówno oskarżyciele, jak i obrona — będą mogli przedstawić dodatkowe dowody i opinie specjalistów, które mają wyjaśnić okoliczności śmiertelnego postrzelenia oraz prawidłowość użycia broni przez funkcjonariusza.
