Od początku działania systemu kamer red light trwa dyskusja nad tym, czy instalowanie kamer czerwonych świateł ma na celu poprawę bezpieczeństwa, czy raczej tylko jest metodą podbijania statystyk mandatowych za przejazd na czerwonym świetle często w wątpliwych sytuacjach. Wątpliwości zdają się rozwiewać statystyki systemu, a nagrania z kamer red light stawiają kropkę nad i.
Ponad 60 tysięcy mandatów z kamer red light
W 2024 roku system red light działał na 47 skrzyżowaniach w całej Polsce. Prawie 20% z tej liczby to lokalizacje w województwie łódzkim. W Łódzkiem kamery red light działają na 9 skrzyżowaniach. System działa na 4 skrzyżowaniach w Łodzi, a oprócz tego w: Piotrkowie Trybunalskim (2 lokalizacje), Wieluniu, Zgierzu i na przejeździe drogowo-kolejowym w Radomsku.
![Czy kamery red light poprawią bezpieczeństwo [NAGRANIA Z SYSTEMU RED LIGHT] 1 Kamery red light 2024](https://wiadomosci-lodz.pl/wp-content/uploads/2025/02/KameryCzerwonychSwiatel-Lodz-1-1024x576.webp)
W całym 2024 roku system zarejestrował 60509 wykroczeń przejazdu na czerwonym świetle. Z tego w województwie łódzkim wykroczeń było aż 27899 (ponad 46% wszystkich przypadków). Niechlubnym rekordzistą wśród wszystkich lokalizacji jest rondo Inwalidów w Łodzi. Choć system red light działa tam tylko od 19 kwietnia 2024 roku, to nagrał aż 9683 wykroczenia. Upraszczając, można powiedzieć, że co trzecie wykroczenie w Łódzkiem a co szóste w Polsce jest rejestrowane przez kamery czerwonych świateł właśnie na rondzie Inwalidów w Łodzi.
Tak wielka liczba mandatów „generowanych” przez system red light prowokuje do dyskusji nad zasadnością instalowania kamer czerwonego światła, które zdaniem wielu są nie po to, by poprawiać bezpieczeństwo, a właśnie by kierowcy częściej łapali mandaty. Niektórzy aktywiści zwracają też uwagę na to, że gwałtowanie hamowanie przed sygnalizatorem w obawie przez złapaniem mandatu na kamerze red light, naraża jadących z tyłu kierowców na ryzyko uderzenia w tył hamującego pojazdu.
Znacznie więcej kolizji
Bezwzględnie dane z Łodzi pokazują, że po instalacji systemu re light wzrosła liczba kolizji w obrębie skrzyżowań objętych nadzorem kamer czerwonych świateł. Należy jednak pamiętać, że wzrost dotyczy zdarzeń drogowych, w których nikt nie został rannych, czyli tzw. stłuczek. Bardzo widoczny jest wzrost na rondzie Inwalidów.
W 2020 roku na skrzyżowaniu Rokicińska/Puszkina odnotowano 15 kolizji, 2 wypadki i 3 osoby ranne. W 2024 roku liczby te wzrosły do 37 kolizji, 3 wypadków i 3 rannych. To wzrost kolizji o 147% w ciągu zaledwie czterech lat.
LDZ Zmotoryzowani Łodzianie
Analizując dane dotyczące wypadków, kolizji oraz liczby rannych i zabitych w tych zdarzeniach na skrzyżowaniach w Łodzi, na których zainstalowano system red light, można dostrzec też inną zależność. Gdy zsumuje się dane z wszystkich łódzkich skrzyżowań, na których zamontowano kamery red light, bardzo widać tę rosnącą liczbę kolizji. Równocześnie widać też, że w tych lokalizacjach liczba wypadków, a tym samym rannych i śmiertelnych ofiar utrzymuje się co roku na stałym poziomie.
Nagrania z systemu red light
Podsumowując rok 2024 inspektorat transportu drogowego podał nie tylko dane statystyczne, ale i pokazał kilka nagrań zarejestrowanych przez kamery red light. Te nagrania nie pozostawiają złudzeń odnośnie do tego, czy kierowcy popełnili przewinienia zagrażające bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego.
![Czy kamery red light poprawią bezpieczeństwo [NAGRANIA Z SYSTEMU RED LIGHT] 2 Kameryredlight2024 2](https://wiadomosci-lodz.pl/wp-content/uploads/2025/02/KameryRedLight2024-2-1024x576.webp)
Biorąc pod uwagę statystyki, o których wspomnieliśmy wcześniej, nie może dziwić, że większość tych nagrań pochodzi z województwa łódzkiego. Najwięcej z ronda Inwalidów. Na filmie widać nawet przejazd jednego kierowcy, który w kilkadziesiąt sekund pożegnał się z prawem jazdy, bo minął dwa sygnalizatory z czerwonym światłem.
Wracając jednak do liczby mandatów warto podsumować wpływ do budżetu państwa. Tylko w województwie łódzkim z mandatów za przejazd na czerwonym świetle tych kierowców których złapał system red light, wpłynąć powinno z mandatów w 2024 roku nie mniej niż 14,9 miliona złotych (27253 wykroczeń na „zwykłych” skrzyżowaniach i 646 na przejeździe drogowo-kolejowym). Kwota może być znacznie wyższa, bo w przypadku powtórnego wykroczenia na przejazdach drogowo-kolejowych mandat rośnie dwukrotnie. Przypominamy więc wysokość mandatów za przejazd na czerwonym świetle:
- niezastosowanie się do czerwonego światła na przejeździe kolejowym: 2000 zł (4000 złotych) i 15 punktów karnych;
- niezastosowanie się do czerwonego światła (z wyłączeniem przejazdów kolejowych): 500 zł i 15 punktów karnych;
- niezatrzymanie pojazdu przed sygnalizatorem przez kierującego pojazdem skręcającym w kierunku wskazanym zieloną strzałką: 500 zł i 6 punktów karnych.
![Czy kamery red light poprawią bezpieczeństwo [NAGRANIA Z SYSTEMU RED LIGHT] 3 Kameryredlight2024 3](https://wiadomosci-lodz.pl/wp-content/uploads/2025/02/KameryRedLight2024-3-1024x576.webp)
Bezpieczniejszy system odcinkowych pomiarów prędkości
O ile kierowcy narzekają na kamery redlight oraz fotoradary, to nie mogą mówić o zmuszaniu do gwałtownego hamowania na odcinkowych pomiarach prędkości. Tych w województwie łódzkim mamy 6 plus jeden położony na autostradzie A1 między województwami łódzkim a kujawsko-pomorskim. Ciekawostką jest zapewne to, że w 2024 roku automatyczne systemu pomiaru średniej prędkości w Łódzkiem zarejestrowały znacznie mniej wykroczeń niż kamery red light. Łącznie było to 11438 przekroczeń średniej prędkości.
I choć jeden z odcinkowych pomiarów prędkości dotyczy autostrady A1, na której wolno jechać z prędkością 140 km/h, to właśnie na nim kierowcy najczęściej przekraczają przepisy. System został tam uruchomiony na koniec listopada 2024 roku i grudzień był pierwszym miesiącem jego funkcjonowania. Efekt? Ponad 1200 wykroczeń, czyli ponad 50% wszystkich wykroczeń zarejestrowanych na OPP w Łódzkiem.

