Policjanci zatrzymali 41‑letniego recydywistę po tym, jak na dworcu Łódź Żabieniec zaatakował kobietę, kopiąc ją w głowę. Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach wielokrotnej recydywy i czynu o charakterze chuligańskim.
Zaatakował kobietę na dworcu – przebieg zdarzenia
W piątek 22 maja 2026 roku na dworcu kolejowym Łódź Żabieniec doszło do poważnego ataku na 55‑letnią kobietę. Według ustaleń śledczych 41‑letni mężczyzna zaatakował kobietę na dworcu, kopiąc ją w głowę w momencie, gdy schodziła po schodach po wyjściu z pociągu. Siła uderzenia spowodowała jej upadek oraz liczne obrażenia, w tym stłuczenia, zasinienia, złamane żebro i krwiaki. Biegły ocenił, że naruszenie czynności narządu ciała przekraczało siedem dni.
W Prokuraturze Rejonowej Łódź-Bałuty przedstawiono zarzuty mężczyźnie, który w miejscu publicznym – na dworcu kolejowym Łódź-Żabieniec kopnął w głowę przechodzącą kobietę
mówi Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu. Nagranie pozwoliło na dokładne odtworzenie przebiegu ataku oraz identyfikację sprawcy. Pokrzywdzona została przewieziona do szpitala, a napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia.
Działania policji i pierwsze ustalenia
Zgłoszenie o ataku wpłynęło do dyżurnego łódzkiej komendy przed godziną 7:00. Na miejsce skierowano patrol, który zastał świadka zdarzenia. To on przekazał funkcjonariuszom pierwsze informacje o zajściu, ponieważ pokrzywdzona była już pod opieką medyków.
Policjanci w Łodzi zatrzymali 41-latka, który z błahego powodu, okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego kopnął 55-letnią kobietę w głowę
mówi podkomisarz Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
Z ustaleń policji wynika, że kobieta przypadkowo otarła się o partnerkę napastnika, co miało wywołać jego agresję. Mężczyzna miał też twierdzić, iż pokrzywdzona sięgnęła do torebki jego partnerki. Analiza nagrania z monitoringu nie potwierdza jednak żadnej z tych wersji jako choćby w części uzasadniającej motyw ataku. Prokuratura wskazuje, że działanie sprawcy miało charakter chuligański i wynikało z błahego powodu.
Zatrzymanie podejrzanego i przedstawienie zarzutów
Poszukiwania mężczyzny trwały 2 tygodnie. Policjanci z Bałut analizowali nagrania, przesłuchiwali świadków i typowali osoby mogące odpowiadać za atak. 9 czerwca 2026 roku funkcjonariusze we wczesnych godzinach porannych zatrzymali 41‑latka, który zaatakował kobietę na dworcu.
Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia, że kopnął pokrzywdzoną, bo wydawało mu się, że sięga ona do torebki jego partnerki
relacjonuje przebieg przesłuchania prokurator Paweł Jasiak.
Prokuratura zaznacza, że wyjaśnienia podejrzanego nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym, w tym w nagraniu monitoringu. Zgromadzone dowody wskazują, że atak był nagły, nieuzasadniony i miał charakter chuligański.
Recydywa i wcześniejsze wyroki
Zatrzymany mężczyzna był już wielokrotnie karany za przestępstwa z użyciem przemocy. W przeszłości odpowiadał m.in. za rozboje, atak na funkcjonariusza oraz groźby karalne. Łącznie spędził w zakładach karnych ponad 6 lat.
Podejrzanemu grozi kara nawet siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności
podsumowuje prokurator Paweł Jasiak.
Zarzuty przedstawione w prokuraturze obejmują spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w warunkach wielokrotnej recydywy oraz działanie o charakterze chuligańskim. Czyn został popełniony publicznie i z błahego powodu, co zgodnie z kodeksem karnym wpływa na surowszy wymiar kary.
Planowane środki zapobiegawcze
Prokuratura zapowiedziała skierowanie do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Decyzję uzasadnia obawa ucieczki podejrzanego oraz możliwość wymierzenia mu surowej kary. W ocenie śledczych charakter czynu, jego brutalność oraz wcześniejsza karalność mężczyzny przemawiają za koniecznością izolacji na czas postępowania.
Funkcjonariusze wskazują, że szybkie ustalenie tożsamości sprawcy było możliwe dzięki monitoringowi oraz współpracy świadków. Materiał wideo okazał się kluczowy dla potwierdzenia przebiegu zdarzenia i obalenia wersji przedstawionej przez podejrzanego, który bez powodu zaatakował kobietę na dworcu Łódź Żabieniec.
